W CHOINKĘ Z TYM! [o tym jak robią to inni ]

Co roku o tej samej porze rodzaj ludzki w różnych zakątkach świata przygarnia pod swój dach drzewko.

A jak się mają Wasze drzewka w tym roku? Błyszczą już w tle czy wszystko jeszcze przed Wami?

Jeśli szukacie nowych inspiracji na świąteczne dekoracje, to mam dla Was kilka ciekawostek!

 Tradycja rzecz święta.

Ubieranie iglastego drzewka kultywowane było już w czasach pogańskich. Był to swego rodzaju magiczny rytuał, który miał zapewnić domownikom zdrowie, szczęście i dostatek.

W wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste uważane było za symbol życia i płodności. Gdzieniegdzie jest tak i dziś.

Pierwsze wzmianki o przystrajaniu choinki w Boże Narodzenie pochodzą z XVI w., przy czym w Polsce pojawiły się dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku.

Powszechnie wiadomo, że my Polacy niejednokrotnie dłużej od innych narodów musimy czekać na nowy sprzęt elektroniczny, premiery nowych filmów, itp. Pociesza mnie jednak fakt, że dziś trwa to do kilku tygodni. Na choinkę musieliśmy czekać trzy stulecia.

Cóż. No jest lepiej.

 Z okazji nadchodzącego Bożego Narodzenia chciałabym opowiedzieć Wam 10 krótkich anegdot o historii kilku choinek, z różnych części świata. Rozsiądźcie się wygodnie.

 Prędko, prędko baśń się baje…

 … o tym, że na Ukrainie szczęście przynoszą robale.

Oprócz typowych ozdób choinkowych, ludzie na Ukrainie dekorują swoje drzewka błyszczącymi pająkami i pajęczynami. To podobno bardzo popularny zwyczaj.

Według słynnej opowieści świątecznej taka pajęczyna o poranku powinna zmienić się w złoto.

Powtórzę jeszcze raz: dekorują - drzewo - pająkami.

Także moje drogi Panie – pajączkami czy pajęczynkami się w tym roku nie przejmujemy nic a nic! Toż to samo szczęście! 

 

… o tym, że w Niemczech słoma i świece to świetny pomysł.

Podobno to Marcin Luter miał, jako pierwszy, na wzór gwieździstego nieba, przyozdobić choinkę świecami. Takimi z gontem i ogniem. W związku z tym, iż w historii występuje ważna postać zwyczaj jest bardzo popularny w całym kraju.

Równolegle w Bawarii najpopularniejsze tradycyjne dekoracje tworzone są z połączonych nicią słomek.

Ciekawe, co miało większy wpływ na żywotność tego narodu – płodne drzewko czy Nikola Tesla.

 … o tym, że w Holandii słodko jest łamać język.

 W Boże Narodzenie otacza nas nie tylko magiczna atmosfera, ale również ogromna ilość jedzenia. Nie tylko stół suto zastawiamy, ale i na choince wieszamy różnej maści cukierki. Holendrzy z kolei wieszają na swoich drzewkach biszkopty w kształcie wieńców bożonarodzeniowych, zwanych kerstkransjes.

A teraz przeczytajcie to na głos. Kerstkhhh… Tak naprawdę to chyba nie ma takiego słowa. No, bo weź.

 … o tym, że do Francji moda przyszła z Edenu.

 W historycznej Francji popularnym trendem było wieszanie na choince prawdziwych owoców. Pewnego roku nastąpił wielki nieurodzaj i zbiory były bardzo nikłe. Tradycja jednak okazała się silna i przetrwała w dziełach rąk ludzkich, jako ozdoby z papieru lub szkła.

Dziś najpopularniejsze są czerwone jabłka powszechnie wieszane na francuskich drzewkach.

 

… o tym, że Dania się w tańcu nie pierniczy*

 Duńczycy, w swojej kreatywności stworzyli julehjerte. To całkiem ładne sakiewki w kształcie serc, wykonane z przeplatanego papieru. Można je wypełnić orzechami lub słodyczami i zawiesić na drzewie. W jednym z duńskich muzeów można zobaczyć podobną najstarszą znaną julehjerte autorstwa samego Hansa Christiana Andersona.

Koszyczki są naprawdę urocze i bardzo prosto je zrobić, zobaczcie sami!

-> https://www.youtube.com/watch?v=o5Jc0fXBJac <-

 … o tym, że Szwedzi narodem stoją.

 Szwedzi są bardzo dumni ze swojego narodu i lubią to okazywać na różne sposoby. Jednym z nich jest umieszczanie flagi, na… czym się da. Nierzadko można spotkać flagi i godła na bombkach lub girlandy w narodowych barwach.

 … o tym, że w Norwegii brodate dzieci domu pilnują.

Tu prezenty w Święta przynoszą mitologiczne, ludowe postacie – Nisse. Opisywane są, jako istoty o wzroście dziecka, z długą białą brodą i czerwoną, spiczastą czapką. Osobniki te normalnie są dość zajęte, bo opiekują się domem, gdy gospodarze śpią. W zamian oczekują jednak drobnych prezentów (pożywienia). Niezadowolone, płatają psikusy.

[ Do zapamiętania – Norwegia - Nisse - krzyżówka Mikołaja z Goblinem. ]

Wspominam jednak o nich również, dlatego iż obecnie widać mocny wpływ skandynawskich elementów w naszych wnętrzach. Jeśli dobrze rozejrzycie się w sklepach, znajdziecie również i Nisse.

 

… o tym, że Islandia nie wierzy w pecha.

W islandzkim folklorze 13 dni przed Bożym Narodzeniem każde dziecko zostawia bucik przed drzwiami do swojej sypialni. W nocy 13 trolli lata po domach i wrzuca do tych bucików słodycze lub gnijące ziemniaki – w zależności od tego jak się delikwent sprawował w danym roku.

Gnijące ziemniaki. Czujecie to? Szkoda, że przez takiego łobuza cierpi cały dom.

W każdym razie - ozdoby przedstawiające te trolle również lądują na choinkach.

… o tym, że w Chinach też można!

Chrześcijanie stanowią znaczną mniejszość w Chinach. W związku z tym, ubieranie choinki opiera się w znacznej mierze na kreatywnej improwizacji. Oprócz tradycyjnych bombek w kraju smoka na drzewkach królują papierowe latarnie, domowe girlandy i świeże kwiat.

Bo jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce to można!

… o tym, że w Australii Mikołaj jest surferem.

Słońce w zenicie, trzydzieści stopni w cieniu, impreza na plaży i choinka z lego.

W Europie Boże Narodzenie kojarzy się z zimą, ale na półkuli południowej grudzień jest miesiącem letnim. Duża ilość słońca sprawia chyba, że do całego święta podchodzi się z nieco większym luzem.

W Australii drzewa iglaste są niezwykle rzadkie, więc ozdoby wiesza się głównie na sztucznych choinkach lub… gdzie popadnie – również na przydrożnych żywopłotach. Ulubioną zaś obok bombek dekoracją są muszle.

 

A jakie są u nas Święta – każdy widzi.

Na chwilę przed Świętami chciałabym Wam życzyć przede wszystkim… luzu.

Cokolwiek robić będziecie – róbcie to z radością.

I tak wszyscy będą chwalić, jedzenia starczy na tydzień, a choinka będzie błyszczeć.

Niezależnie od tego czy lubicie planować czy działać chaotycznie niech wysiłek w efekcie przyniesie Wam ogromną satysfakcję!

Niech - pośród srebrnych pajęczyn, migoczących świec i czerwieni bombek – magia drzewka będzie z Wami! Amen.

  

 

 

* to kulturalna rubryka; słowo „pierniczy” zostało użyte w znaczeniu dosłownym; nie podwórkowym.

Sabina Pyter
Author: Sabina PyterWebsite: www.instagram.com/sabina.pyter/
Redaktor Naczelna Działu Wnętrza
Z wykształcenia jestem architektem, z miłości wnętrzarzem, a szczęściarą – z woli męża. Zawodowo zajmuję się projektowaniem wnętrz. Robię to, co kocham i uwielbiam o tym mówić! A mówię dość dużo (naturalnie - wbrew woli męża). Czasem, lubię też sobie podumać. Co było pierwsze, wnętrze czy kura? Człowiek od zarania dziejów doskonali swoje otoczenie. To szalenie istotne, aby było Wam na co dzień wygodnie, funkcjonalnie i przytulnie! Bo wolność pochodzi z wnętrza. I o tym właśnie postanowiłam pisać.
Artykuły Autora: