Co to w ogóle znaczy NGO?

  • Published in NGOzone

Sam skrót każdy może sobie z łatwością odnaleźć w sieci. Zgodnie z Wikipedią, NGO oznacza organizacje pozarządową od angielskiego skrótu non-government organization. Dodatkowo wiki od razu podsuwa nam definicję, zgodnie z którą jest to organizacja działająca na rzecz wybranego interesu i niedziałająca w celu osiągnięcia zysku. Ta ogólna definicja niewiele jednak wyjaśnia dla kogoś nie związanego z NGO, a dla wielu praktyków jest zbyt upraszczająca. Z tego powodu uważam, że warto po raz kolejny odświeżyć temat. Zwłaszcza, że dział Portalu w-centrum.pl, w którym piszę jest przeznaczony także dla osób w ogóle niezwiązanych z sektorem.

Gdzie szukać NGO w prawie?

Z racji mojego zawodu, zacznę od prawnej strony NGO-sów. Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2016 r. poz. 1817), która jest podstawowym aktem prawnym w działalności społecznej w Polsce, za organizacje pozarządowe uznaje podmioty (art. 3 ust. 2):

„1) niebędące jednostkami sektora finansów publicznych w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych lub przedsiębiorstwami, instytutami badawczymi, bankami i spółkami prawa handlowego będącymi państwowymi lub samorządowymi osobami prawnymi,

2) niedziałające w celu osiągnięcia zysku

– osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, w tym fundacje i stowarzyszenia, z zastrzeżeniem ust. 4.”

Koniec cytatu, można zacząć objaśniać. Definicja ta składa się z dwóch części:

  1. Określa jakie podmioty nie są organizacjami pozarządowymi (są to ppkt. 1 i 2), a więc nie są nimi wszelkie podmioty należące do sektora administracji państwowej i samorządowej (ppkt. 1), co jest raczej oczywiste i wynika z samej nazwy pozarządowy;
  2. Niedziałające w celu osiągnięcia zysku (ppkt. 2) - co nie znaczy, że w ogóle nie mogą osiągać zysku; mogą tylko nie jest to ich celem. W tym miejscu definicja robi się bardzo niejasna – bo trudno jednoznacznie stwierdzić kiedy zysk będzie celem, a kiedy nie? Czy brać pod uwagę zapisy ze statutów? Czy może faktyczną działalność i wyciągi z ksiąg rachunkowych? Każdy przypadek należy badać indywidualnie, jednak osobiście uważam, że zysk na poziomie znaczącym (powiedzmy czwarta część budżetu) to już nie jest organizacja pozarządowa a przedsiębiorstwo ekonomii społecznej. Z tego powodu można by się zastanawiać nad wprowadzeniem zakazu prowadzenia działalności gospodarczej i wypracowywania zysku w NGO.
  3. druga cześć art. 3 wymienia formy prawny w których organizacje pozarządowe mogą być ustanawiane, z naciskiem na fundacje i stowarzyszenia. Czy są jakieś inne formy? W zasadzie nie, ponieważ ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w art. 3 ust. 3 wymienia szereg podmiotów dodatkowych z podkreśleniem, że do nich także stosuje się przepisy pomimo, iż nie wchodzą w zakres powyższej definicji.

Błąd wynikający z niezrozumienia art. 3 ust. 3 (chodzi o przepisy ustawy, a nie dodatkowe formy organizacji pozarządowych) jest dość powszechny. Razi w największym serwisie poświęconym NGO (http://fakty.ngo.pl/organizacja-pozarzadowa-ngo), gdzie możemy przeczytać, że związki zawodowe i partie polityczne to organizacje pozarządowe (sic!). Z kolei w Wikipedii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_pozarz%C4%85dowa) jest już rozróżnienie na organizacje pozarządowe i  organizacje społeczne, co jest bardziej prawidłowe.

A co na ten temat ekonomia?

Ekonomiczne definicje skupiają się na dzieleniu gospodarki na III sektory:

  1. administracja (rządowa, centralna i samorządowa, lokalna),
  2. biznes,
  3. NGO (III sektor).

 

Klasyczny trzeci sektor będzie więc oznaczał działalność non - profit, która w ogóle nie jest działalnością o charakterze ekonomicznym. Będzie to działalność społeczna, wspierająca i realizująca konkretne cele użyteczne dla ogółu lub dla konkretnej grupy osób. Organizacje te działają pro bono, co nie oznacza, że osoby w nich pracujące nie mogą otrzymywać wynagrodzenia – wręcz przeciwnie. Czasami, nawet pobierają opłaty za swoją działalność, co też w konkretnych sytuacjach będzie czymś zrozumiałym. Cały sektor jest bardzo zróżnicowany, od organizacji wspierających grupy interesu, poprzez organizacje zbierające fundusze na konkretne cele, think tanki po organizacje strażnicze (watchdog). Generalną cechą będzie nie nastawienie na zysk (w odróżnieniu od biznesu) i samorządność działania (w odróżnieniu od administracji publicznej, z zastrzeżeniem, że w przypadku fundacji może to być specyficznie rozumiane). Warto tu zasygnalizować, iż współcześnie wyróżnia się również IV sektor, nazywany także ekonomią społeczną, w ramach której prowadzona jest normalną działalność gospodarcza, ale której celem nie jest jednak zysk, a szeroko pojmowane zadania społeczne (not for profit). W tym zakresie w obecnych warunkach w Polsce bardzo ciężko przyporządkować to którejś kategorii organizacje pozarządowe prowadzące działalność gospodarczą. Jest duża szansa, że kwestie te ureguluje ostatecznie projektowana ustawa o ekonomii społecznej i solidarnej. Do tego czasu możemy „cieszyć” się chaosem prawnym i ekonomicznym.

Podsumowując organizacja pozarządowa, jest niezależna prawnie od administracji publicznej i nie działa w celu osiągnięcia zysku oraz realizuje cele społecznie użyteczne (choćby dotyczyły wąskiej grupy osób).

 

 

Piotr Jaros
Author: Piotr JarosWebsite: www.prawowngo.pl
Piotr Jaros - radca prawny związany z NGO i menedżer fundacji. Zawodowo zajmuje się prawem oraz doradztwem biznesowym w dziedzinie strategii, marketingu i zarządzania podmiotami ekonomii społecznej i trzeciego sektora. Prowadzi własną kancelarię radcy prawnego (www.4ngo-kancelaria.pl). Od 2010 roku zarządza Fundacją Europejskich Inicjatyw na Śląsku (www.feis.org.pl), której jest współtwórcą i fundatorem. Organizacja zajmuje się aktywizacją społeczną młodzieży i upowszechnianiem narzędzi ekonomii społecznej w lokalnym środowisku. Obecnie pełni funkcję prezesa zarządu. Stale współpracuje z kilkoma innymi organizacjami pozarządowymi w zakresie usług prawnych, marketingu i wdrażania nowoczesnych strategii rozwoju. W zakresie zarządzania, koordynował kilkanaście międzynarodowych projektów spotkań młodzieżowych, szkoleń i tworzenia sieci. Ukończył prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (broniąc pracę magisterską na temat ekonomii społecznej) oraz historię na Wydziale Nauk Społecznych tego samego Uniwersytetu. W 2016 roku ukończył aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach i pozytywnie zdał egzamin zawodowy, uzyskując tym samym tytuł radcy prawnego.
Artykuły Autora: