Jak pomóc dziecku w nauce?

Nowy rok szkolny właśnie się rozpoczął, a wraz z nim nowe wyzwania edukacyjne i wychowawcze. Okres  nauki to piękny, ale też niełatwy czas dla dzieci i rodziców. O ile dla jednych nauka jest przyjemnością, innym dzieciom może sprawiać trudność.

Pęd życia, codzienna rutyna, natłok obowiązków szkolnych sprawiają, że coraz rzadziej rodzice mają czas na motywujące rozmowy, które mają za zadanie pomóc dziecku odnaleźć pozytywne strony pisania wypracowań lub uczenia się matematycznych wzorów. Bywa, że nauka kończy się płaczem, zniechęceniem, odrobieniem lekcji przez rodzica lub skorzystaniem z Google jako jednego z głównych źródeł wiedzy podczas odrabiania zadań domowych.

Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z wyzwaniami szkolnymi? Co mówić, aby motywować dziecko do starań, nawet gdy jest niełatwo, a przed nim piętrzy się cały stos zadań do odrobienia? Pytania to zadaje sobie wielu rodziców, których dzieci nagle przestają z entuzjazmem odrabiać zadania domowe lub w ogóle tracą zainteresowanie nauką. Czy istnieje coś, co może sprawić, że odrobienie lekcji i przykładanie się do nauki będzie dla naszych pociech przyjemne i nie będzie nastręczać trudności?

System edukacyjny przykłada niewielką wagę do motywacji wewnętrznej uczniów. Wszechobecna presja i stres nie wpływają dobrze na zdolności umysłowe dzieci, które niekiedy są maksymalnie wyczerpywane.

Wpływ stresu na efektywność nauki

Stres jest ważnym czynnikiem, który wpływa na zdolność myślenia, pamięć, kojarzenie i uczenie. Optymalny poziom stresu determinuje sprawne odbieranie i przetwarzanie bodźców odbieranych przez receptory mózgu. Jednakże długotrwały stres i napięcie może spowodować upośledzenie pewnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za efektywną naukę i zdolności poznawcze (m. in. hipokamp odpowiedzialny za pamięć długotrwałą). Ucierpieć może także działanie pamięci roboczej, umiejętność planowania i przewidywania konsekwencji swoich działań. Atmosfera w domu ma ogromny wpływ na funkcjonowanie połączeń nerwowych w korze przedczołowej, odpowiedzialnej za ocenę sytuacji i działanie pod wpływem tego osobistego osądu. Nietrudno dostrzec te mechanizmy. Dziecko, które uczy się w stresie i pod ogromną presją, często nie panuje nad swoimi emocjami, wybucha złością, płacze. Niekiedy zapomina to, czego uczyło się godzinami lub nie potrafi wykonać bardzo prostych działań. Tworzy się spirala trudnych emocji targających zarówno uczniem, jak i rodzicami, z której trudno wyjść pod wpływem obawy przed ocenami lub wagą istotnych zaliczeń decydujących o dalszych wyborach edukacyjnych.

Czego nie robić?

Oto kilka sposobów reagowania, kiedy pojawiają się trudności w nauce i inne niepowodzenia dziecka, które nie są skuteczne:

Dobra rada: „Nie można popadać w przygnębienie z tak błahego powodu”, „Powinieneś spróbować zagrać w innej drużynie”.

Pytanie: ”Dlaczego nie zdałeś tego testu? Twoja koleżanka Kasia też nie zdała?”, „Był ktoś, komu udało się uzyskać pozytywną ocenę?”.

Litość:  „Och biedactwo...widocznie nie byłeś gotowy na tak trudne zadania”, „Musisz czuć się strasznie przed swoimi kolegami”.

Zaprzeczanie uczuciom: „Nie ma powodu żeby robić z tego powodu taka aferę. Przecież to nie koniec świata”, „ Nie przejmuj się”.

Filozofowanie: ”Tak to już jest, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe”, „ Musisz nauczyć godzić się z tym, że nie można mieć wszystkiego”.

Amatorska psychoanaliza: „Już początkowy brak twojego zaangażowania wskazywał, iż nie traktowałeś tego projektu zbyt poważnie. Podświadomie chciałeś najprawdopodobniej doprowadzić do tego, żeby wyłączono Cię z jego realizacji”.

Ja wiem lepiej: „Nie ma czego się bać”, „To nie jest nudne. Przecież to jest bardzo ciekawe”, „Bzdura. To proste zadanie”.

 

Jak pomóc dziecku w sposób efektywny?

Najlepszym sposobem, aby zachęcić pociechę do dalszych starań, jest akceptacja ich uczuć i pomoc w nazwaniu ich. Jak to może wyglądać w praktyce?

Kiedy dziecko zwraca się do nas słowami, które wyrażają jego stosunek lub uczucia do jakiegoś zadania lub rzeczy, nie negujmy tego, co mówi.

Przykład 1

-Nie lubię tych nudnych lektur!
-Pewnie wolisz książki o samolotach?

Przykład 2

-Kogo obchodzi historia jakichś wysp?
-Ta opowieść Cię nie interesuje.

Przykład 3

-Źle się czuję, nie chcę wspinać się na skałki...
-Pewnie wolałabyś robić cokolwiek innego.

 

Siła przytulenia i akceptacji

Czasami wystarczy po prostu przytaknąć, kiedy dziecko próbuje nam o czymś opowiedzieć. Kiedy okazujemy postawę pełną troski wobec uczuć dziecka, dajemy szansę na to, aby nasz syn lub córka skoncentrowali się na rozwiązaniu problemu i samodzielnie odkryli sposób na odnalezienie się w niełatwej dla nich sytuacji. Warto też nie blokować fantazji naszych dzieci, kiedy próbują sobie poradzić z przerastającymi ich wyzwaniami. Dziecku łatwiej jest zmienić swoje zachowanie, gdy może się skoncentrować na zadaniu, a nie na udowadnianiu prawdziwości swoich uczuć. Jest to wyrażeniem zaufania do umiejętności dziecka i tego, że poradzi sobie z zadaniem. Nasze zaufanie jest oddaniem mocy i sprawczości naszemu dziecku: „Ufam, że wiesz co należy zrobić”. Groźby
i rozkazy powodują bunt wywołany poczuciem bezradności. Kiedy dajemy dziecku wybór – otwieramy nowe możliwości. Jeśli widzimy, że podczas nauki nasz syn lub córka utknęli w martwym punkcie lub uciekają cały czas do innych zajęć zamiast podjąć się realizacji zadania – zaproponujmy możliwość wyboru. Na przykład: „Widzę, że już od godziny nie możesz zacząć pisać tego wypracowania. No tak, najtrudniej jest zacząć. Wolisz jeszcze nad tym pomyśleć czy może porozmawiamy i wspólnie spróbujemy wymyślić początek?”.

Najważniejsze jest to, aby nie zamykać naszych pociech reakcją, wyrażającą brak zainteresowania ich uczuciami i brak zrozumienia. Postarajmy się potwierdzać te uczucia, nazywać je, akceptować. Taka reakcja stanowi dla młodych ludzi zachętę do dalszych starań i zwykle sami je podejmują. 

Patrycja Dorsz vel Drożdż
Author: Patrycja Dorsz vel DrożdżWebsite: https://mediacje-rodzinne.eu/
Trener, coach, mediator rodzinny, pedagog, doradca zawodowy i personalny. Absolwentka studiów pedagogicznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza ze specjalizacją doradztwo zawodowe i personalne. Ukończyła Podyplomowe Studia Zarządzania Zasobami Ludzkimi, Szkołę Coachów oraz Kurs Mediacji Cywilnych i Rodzinnych, Kurs Terapii Poznawczo-Behawioralnej Par i Rodzin oraz licznych kursów doskonalących kompetencje w zakresie rozwoju kompetencji interpersonalnych, menedżerskich i handlowych. Obecnie doktorantka na Dolnośląskiej Szkole Wyższej prowadząca badania w obszarze zagadnienia konfliktu i mediacji. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy trenerskiej, coachingowej oraz terapeutycznej. Droga zawodowa od początku inspirowana była harmonijnym i synergicznym powiązaniem ze sobą wszechstronnych obszarów rozwoju człowieka - zarówno w aspekcie osobistym, jak i zawodowym, a także w kontekście dzieciństwa i dorosłości. Obszary szkoleń i rozwoju łączą zagadnienia osobowościowo- psychologiczne z edukacyjno-zawodowymi. Misją zawodową jest wspieranie w poszerzaniu perspektywy, osiąganiu osobistych celów życiowych i zawodowych, efektywnym wprowadzaniu zmian w obszarach osobistych i biznesowych. Inicjatorka wyjątkowych projektów dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych, które pomagają spełniać marzenia! Największą pasją i kierunkiem rozwoju zawodowego są konflikty i mediacje. Mama dwóch nastoletnich córek kochająca konie, koty i Francję.
Artykuły Autora: