Trema – jak przejąć kontrolę – symptomy i zapobieganie

 

 

Trema – występuje z rożnym natężeniem przed, w trakcie a nawet po wystąpieniach. By umieć sobie z nią radzić, należy poznać jej symptomy i sposoby zapobiegania. 

 

Trema - pochodzenie

Pochodzenie słowa trema wywodzi się z łacińskiego słowa tremere, oznacza drżeć, trząść się, również w mowie potocznej ma podobne konotacje, jako uczucie leku, strachu w sytuacjach ekspozycji społecznej. Sama trema może mieć różne natężenie. Czynnikiem wzmacniającym to uczucie może być strach przed oceną ze strony odbiorcy. Im wyżej w hierarchii i ważniejsza jest audiencja, tym natężenie tremy może być większe. Mary L. Wolfe uznała, że istnieją dwa rodzaje tremy[1]. Jeden jest rodzajem pobudzenia i może działać motywująco, drugi kompletnego porażenia, który zatrzymuje działania.

 

Objawy tremy

Tremę można odczuwać na różnych poziomach. Jak przy omawianiu każdego problemu emocjonalnego, towarzyszą nam objawy: fizjologiczne, poznawcze i behawioralne. Jeśli chodzi o ciało – somatyczne (soma – ciało) objawy przejawiają się w na przykład: w reakcji sercowo – naczyniowej, lub oddechowej, zaburzeniach pracy żołądka i jelit.

Obserwując osobę stremowana można zauważyć bladość, pocenie się, drżenie nóg i rak, napięcie mięśniowe. Osoby zdenerwowane mogą skarżyć się na suchość w ustach, zawroty głowy. Skąd się biorą te objawy? Podczas dużego stresu wydziela się i trafia do krwi adrenalina i noradrenalina, które w dalekiej przeszłości miały pomóc człowiekowi w przetrwaniu. Działa tu schemat – „walcz albo uciekaj”, co trzeba przyznać sprawdziło się dość dobrze w czasach neandertalczyka.

Objawy poznawcze charakteryzuje schemat myślenia, który jako balast zbieramy w całym życiu. Od pierwszych dni jesteśmy otoczeni ludźmi, ich sposobem zachowania i reakcji na różne sytuacje. Niektóre z tych zachowań przejmujemy, są wdrukowane do naszej tożsamości i rzutują na nasze życie. Może to być lęk przed wyśmianiem, oceną, kwestionowanie swoich wartości i umiejętności, negatywne myślenie.

Objawy behawioralne to takie, które możemy zauważyć z zewnątrz. Są to na przykład tiki nerwowe, nerwowy uśmiech, nadmierna gestykulacja, lub deautomatyzacja, wynikająca z braku zaufania do swoich umiejętności.

 

Deautomatyzacja u muzyków.

Deautomatyzacja jest procesem, w którym „struktury psychologiczne, organizujące, ograniczają̨, selekcjonują̨ i interpretują̨ dane dostarczane nam drogą percepcji [...], zostają̨ czasowo zawieszone, anulowane”[2].

Można ją zaobserwować u muzyków, którzy ucząc się, wzmacniają pamięć mięśni. Jest to inaczej kinestezja, czyli pamięć ruchowo – mięśniowa. W trakcie koncertu, muzycy nie koncentrują się na podłożu technicznym wykonania utworu, lecz na swojej interpretacji. Gdy artysta jest zbyt mocno pobudzony, może kwestionować swoje umiejętności, zastanawiać się nad tym jak ma zagrać, stresować się, czy nie zapomni którejś sekwencji utworu. Zbyt wysoka dawka stresu może spowodować deautomatyzacje nabytych wcześniej nawyków. Co kończy się katastrofą. W przypadku muzyków, jeśli ktoś nie jest w stanie zapanować nad bardzo silną tremą, nigdy nie będzie mógł występować przed publicznością. W środowisku muzycznym, trema jest uważana za główny czynnik braku osiągnieć muzycznych. Nawet najzdolniejszy muzyk, który nie jest w stanie pokazać swoich umiejętności przed swoja publicznością, nie ma możliwosci rozwojowych. Ostatecznie może zdecydować się na grę w orkiestrze, gdzie czynnik stresu jest niższy, ale o tym później.

 

Czynnik wzmacniający stres

Co ciekawe, z badań wynika, że ma znaczenie dla prelegenta pozycja społeczna słuchaczy. Osoba która za widownie ma na przykład swojego szefa, jest wystawiona na wyższy poziom stresu, w związku z możliwością wystąpienia oceny, a ostatecznie gdy prezentacja była słaba, wystąpieniem konsekwencji.[3] Również bardzo ciekawe wyniki badań mieli J. M. Jackson, B. Latané, którzy udowodnili, że lęk i ilość osób słuchających na widowni nie ma charakteru liniowego, lecz zależność maleje wraz z wzrostem liczby osób słuchających. Również stres jest mniejszy, gdy występujemy wraz z innymi osobami, zachodzi rozproszenie odpowiedzialności.

 

Czy możemy powiedzieć, ze stres jest zły?

Bardzo wysoka dawka stresu – paraliżująca - działa destrukcyjnie. Należy zrobić wszystko by do niej nie dopuścić. Rozumiejąc działania zachodzące w organizmie, skąd się stres bierze, możemy nad nimi w pewnym stopniu zapanować. Sam stres o niskim czynniku, działa mobilizująco w procesie przygotowywania się do wystąpienia. Sprzyja koncentracji, poprawia jakość wykonywanych zadań. Trema może być naszym sprzymierzeńcem, ale tylko gdy zrozumiemy czynniki ją powodujące i umiemy z nimi walczyć.

 

Metody walki z tremą

Musimy poskromić naszego demona – poznać podszepty w naszej głowie. Zrozumieć objawy poznawcze, tzn. dlaczego tak naprawdę myślimy destrukcyjnie. Jeśli zrozumiemy, że negatywne myślenie bierze się z przeszłości i nie jest to fakt, jaki może nam się przydarzyć podczas naszego wystąpienia, łatwiej będzie walczyć ze stresem. Należy zrobić wszystko, by odzyskać utracone w procesie rozwoju, poczucie pewności siebie i swoich umiejętności. Pomocnym może być też autosugestia.

Staraj się odseparować od negatywnych ocen, raczej polegaj na własnej i świadomości swoich sukcesów i wartości.

Wypracuj umiejętność trzeźwego spojrzenia na siebie i skąd tak naprawdę biorą się negatywne emocje.

Wspomóż poskromienie objawów poznawczych oddziałując na objawy somatyczne – czyli te pochodzące z ciała. Owszem nie możesz zatrzymać hormonów, ale możesz kontrolować dwa obszary – oddech i napięcie mięśniowe. Zapoznaj się z technikami relaksacyjnymi, jogą, ćwiczeniami oddechowymi. Internet jest pełen wartościowych metod.

 

Oddech drwala – ćwiczenie relaksacyjne

Osobiście, w sytuacji kryzysowej lub wysoce stresującej stosuje technikę zwaną „oddech drwala”. Staje z dość szeroko rozstawionymi nogami (najlepiej w miejscu gdzie nikt mnie nie zobaczy ;), ręce utrzymuje przed sobą, jak przy trzymaniu siekiery. Unosząc złączone ręce nad głową, biorę wdech i opuszczam ręce robiąc zamach, (jak przy ścinaniu drzewa) wydychając energicznie powietrze. Staram się myśleć o siekierze, wyobrażać sobie drzewo, myśleć jak może pachnieć las. Im więcej szczegółów jesteś sobie w stanie wyobrazić, tym lepiej.

Staje z dość szeroko rozstawionymi nogami (najlepiej w miejscu gdzie nikt mnie nie zobaczy ;), ręce utrzymuje przed sobą, jak przy trzymaniu siekiery. Unosząc złączone ręce nad głową, biorę wdech i opuszczam ręce robiąc zamach, (jak przy ścinaniu drzewa) wydychając energicznie powietrze. Staram się myśleć o siekierze, wyobrażać sobie drzewo, myśleć jak może pachnieć las. Im więcej szczegółów jesteś sobie w stanie wyobrazić, tym lepiej.

Prowadząc prawidłowy głęboki oddech relaksujemy ciało, wizualizacja ćwiczenia odrywa nas od naszej przeszłości i destrukcyjnych myśli z niej pochodzących, skupiając nas na TU i TERAZ. Ćwiczenie przełamuje napięcie w mięśniach, pozwala na odczucie relaksacji. Dotleniamy mózg, rozluźniamy mięśnie, a koncentrując się na nie ukrywam absurdalnej postawie - drwala, wpływamy na wyciszenie (częściowe) emocji.

Zapoznaj się również z treningiem autogennym Schulza, lub techniką Alexandra i wybierz najlepszą dla siebie.

Reasumując

Koncentruj się na swoich mocnych stronach, poznaj i zniweluj słabe, znajdź pozytywny aspekt swojego wystąpienia, czerp z niego satysfakcje, staraj się myśleć optymistycznie (najlepiej w każdym aspekcie życia), zrozum, że stres nie jest ani negatywny ani pozytywny, to stan, który się zmienia i można częściowo nad nim zapanować. Pamiętaj, że trema działa mobilizująco i może być sprzymierzeńcem.

 

 

[1] M. L. Wolfe Correlates of Adaptive and Maladaptive Musical Performance Anxiety „Medical Problems of Performing Artists” 1989 Vol. 4 s. 49–56.

[2] A. Deikman Deautomatization and the Mystic Experience [w:] Altered States of Consciousness C. T. Tart (ed.) New York 1969 s. 204–205

[3] J. E. Crisson, J. J. Seta, C. E. Seta, M. A. Wang Task Performance and Per- ceptions of Anxiety: Averaging and Summation in an Evaluative Setting „Journal of Personality and Social Psychology” 1989 Vol. 56 No. 3 s. 387–396.

 

 

 

Rys: Clou-Media 

 

 

 

 

Ewa Wiese
Author: Ewa WieseWebsite: http://www.clou-media.de/
CEO
Absolwentka MBA, od 15 lat zajmująca sie dualnie zarzadzaniem i reklamą. Wraz z rozwojem Internetu nieustawicznie poznająca aspekt dynamicznie rozwijającej się szeroko pojętej gałęzi marketingu internetowego. Obecnie obejmuje stanowisko CEO w agencji marketingowej Clou-Media.de z siedziba w Monachium, produkującej krótkometrażowe filmy reklamowe.
Artykuły Autora: