Własna firma – czyli jak nie zwariować?

Posiadanie własnej firmy, to marzenie coraz większej ilości młodych ludzi. Kojarzy się z luksusem, ambicjami, kreatywnością i wolnością. Założenie własnej działalności, nigdy wcześniej formalnie nie było też tak proste i nie odbywało się tak szybko, jak obecnie. Przed przyszłym przedsiębiorcą rozwija się również potężny wachlarz wszelkich dotacji, ulg i możliwości. Firma, w zależności od swojej specjalizacji, pozwala na swobodniejsze dysponowanie swoim czasem i sobą. Okazuje się, to być także świetnym sposobem na aktywizację kobiet, które pragną pracować i jednocześnie opiekować się swoimi dziećmi. Działalność gospodarcza pozwala pracować im w domu, zajmując się na przykład szeroko pojętym rękodziełem czy kreując blogi o najrozmaitszej tematyce. Istnieje jednak druga strona medalu, czyli firma „od kuchni”, szczególnie, kiedy mówimy o jednoosobowej działalności.

Nagle marzenia o swobodzie, wolności, większej ilości czasu zderzają się z rzeczywistością. Nie tylko pracujesz nad produktem/usługą, musisz pozyskać klientów, utrzymywać z nimi pozytywne relacje, prowadzić aktywne działania promujące firmę, zadbać o atrakcyjny wygląd swojej strony/bloga/fanpagea, być na bieżąco z nowinkami i ofertą konkurencji, zadbać o wszystkie formalności i zobowiązania względem Urzędu Skarbowego oraz ZUSu, a także doszkalać się i podnosić swoje kwalifikacje i umiejętności. Należy także nie zapominać o sobie, dbać o rodzinę, przyjaciół, dom, poszerzać swoje zainteresowania, być na bieżąco z tym, co dzieje się na świecie, dobrze wyglądać, wysypiać się… pamiętając przy tym o tym, że doba ma 24 godziny.

Jak nie zwariować, nie osiwieć i nie mieć ochoty rzucić tego wszystkiego, zanim na dobre się rozkręciło?

Oczywiście kiedyś każdy i tak znajdzie siwe włosy na głowie, a prowadząc firmę, nie raz przyjdzie ochota żeby ją zamknąć albo porzucić, ale istnieje kilka sprawdzonych sposobów na to, jak nad tym wszystkim zapanować.

 

LUDZIE

Prowadząc nawet jednoosobową działalność, ludzie są głównym czynnikiem decydującym o sukcesie. To na nich należy skupić sporą część swojej firmowej uwagi. Dla ludzi tworzymy produkty i usługi, warto, więc słuchać ich opinii i żywo na nie reagować. Utrzymując pozytywne relacje z ludźmi będziemy mogli liczyć na ich pomoc, wsparcie, doświadczenie i życzliwość, kiedy będziemy tego potrzebowali. Należy również pamiętać, że jako właściciel, nie jest możliwe, aby być specjalistą absolutnie w każdej dziedzinie. Zbudowanie bazy sprawdzonych kontrahentów, innych firm i wykonawców, pozwoli na spokojne planowanie kolejnych działań, projektów i idei.

CEL

Uświadomienie sobie tego, jaki jest cel i kierunek firmy pozwoli na zaoszczędzenie energii i zminimalizuje stres. Obecnie firmy prześcigają się w swoich ofertach, czasem niestety nawet ślepo podążając za obecną modą i trendami. W Internecie każdego dnia pojawiają się filmiki instruktażowe, szkolenia i konferencje, mówiące o tym, jak wygląda sukces i co nim jest. Bardzo łatwo można się w tym wszystkim zagubić. Pojęcie sukcesu jest jednak przecież pojęciem względnym i przede wszystkim należy zrozumieć, co ono oznacza dla nas samych i jaki kierunek chcemy obrać.

CZAS

Pracując na etacie czas pracy jest normowany, pracując dla siebie – pracujemy cały czas. Dość rygorystycznie należy opracować ramy i zasady czasowe, inaczej klęska fizyczno-zdrowotna albo rodzinno-towarzyska jest wręcz nieunikniona. Brak dobrej organizacji czasu grozi także wypaleniem zawodowym, przemęczeniem i potężną dawką stresu. Jeśli charakter działalności nie pozwala ustalić jednolitych i klarownych zasad ogólnych, warto robić na przykład grafik tygodniowy. Pomoże to na bieżąco kontrolować czas, który rzeczywiście musi zostać przeznaczony na pracę oraz ten, który możemy przeznaczyć dla rodziny czy dla siebie.

LUZ

Czasem po prostu trzeba odpuścić, pamiętając, że jesteśmy tylko ludźmi, a nie maszynami. Jeśli pojawi się firmowa porażka, nie uda się zrealizować projektu zgodnie z założeniami lub nie uda się zadowolić klienta – trudno. Stało się. Należy nabrać do danej sytuacji dystansu, przeanalizować ją i być może wyciągnąć wnioski, warto zrobić to jednak spokojnie. Czasami dobrze jest też zrobić sobie firmowy detoks, nie zaglądając do maila, wyłączając telefon, nie sprawdzając, co chwilę wpisów na blogu czy fanpageu. Świat nie przestanie istnieć, firma także, a po małej przerwie wróci energia, chęci i być może pojawią się nawet nowe pomysły.

Prowadzenie własnej działalności to potężne wyzwanie, które może być najlepszą przygodą, misją i sposobem na życie. Nie będzie łatwo, ale warto – wystarczy tylko podejść do tego w odpowiedni sposób.

Sara Żurakowska
Author: Sara ŻurakowskaWebsite: www.facebook.com/sajo.pracownia.artystyczna/
Kobieta zwariowana, wychodząca z założenia, że czasem trzeba zwariować żeby nie oszaleć. Tworząc uwielbia poszukiwać, odkrywać i łączyć ze sobą najróżniejsze techniki. Jej główną inspiracją są ludzie oraz ich emocje. Na co dzień prowadzi Pracownię Artystyczną – Sajo, gdzie spełnia się jako artysta i jako człowiek.
Artykuły Autora: