Z Małgorzatą Wójtowicz o jej pasjach

Kiedy rozpoczęła się Pani przygoda z rękodziełem?

Moja przygoda z rękodziełem rozpoczęła się od konkursu w szkole średniej. Wygrałam konkurs ,,Dwa symbole’’ miasta , którego celem było rozpowszechnienie historia miasta Tarnobrzega. Wówczas to przyjeżdżające do Tarnobrzegu delegacje z zagranicy otrzymały moje prace konkursowe. Widziałam też duże zapotrzebowanie na rzeczy z wizerunkiem Tarnobrzega, i okolic i zaczęłam wykonywać takie rzeczy na zamówienie. Kolejnym impulsem były zajęcie, które prowadzę dla dzieci. Podczas jednych z zajęć zaczęłam zastanawiać się, jak połączyć tworzenie prezentów z wykorzystaniem starych rzeczy i tak zaczęłam wykonywać biżuterię z recyklingu. Rok później chciałam zaprezentować swoją twórczość podczas festiwalu muzycznego i pojechałam tam prowadzić warsztaty z malowania koszulek. Ludzie zaczęli się do mnie zgłaszać, abym im wykonała koszulkę czy też torbę na zakupy.

Skąd Pani czerpie inspiracje?

Najczęściej inspirację czerpię z natury, podróży oraz historii, ale nierzadko są to sugestie moich znajomych czy klientów. Wiele z wykonywanych przeze mnie prac ma ścisłe określone miejsce w moim domu, ale później daję je na wystawę i zmieniają one nabywców.. Są też sytuacje, w których tworzę pod konkretne wydarzenie i po rozmowie z klientem przychodzi mi pomysł do głowy.

Czy najbliżsi podzielają Pani pasję i uczestniczą w jakimś stopniu w Pani twórczości?

Tak. Moi najbliżsi, mnie inspirują i wspierają Moja rodzina często uczestniczy w moich wystawach, a syn maluje wraz ze mną, w sumie moje dzieci wychowują się w mojej pracowni.

Jakie ma Pani plany związane ze swoją twórczością na najbliższą przyszłość?

W najbliższym czasie mam nadzieję zakwalifikować się na jeszcze jedna wystawę, która będzie prezentować szereg martwych natur  malowanych zarówno na płótnie jak i desce. Mam nadzieję prowadzić warsztaty malowania koszulek i tworzenia biżuterii z recyklingu na festiwalu w Cieszanowie. Od kilku lat biorę też udział w Jarmarku Dominikańskim oraz Dniu Działkowca. Kolejnym krokiem, jaki mam zamiar poczynić, jest zorganizowanie pleneru malarskiego w Sandomierzu, Tarnobrzegu oraz Baranowie Sandomierskim dla moich znajomych ze studiów. A obecnie jestem po wystawie indywidualnej w Bogorii.

Gdzie można zobaczyć i zakupić Pani prace?

Moje prace można obejrzeć na Facebooku: Małgorzata Wójtowicz-Obrazy. W galerii Okno w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnobrzegu oraz u mnie w domu.