O obrotach ciał we wnętrzach. Czyli 10 rozpraw o tym, jak nie wpaść w depresję we własnym domu

  • Published in Wnętrza

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak duży wpływ na nas ma otoczenie w jakim przebywamy.
Książki, muzyka, ludzie – to wszystko wpływa na nasz intelekt.
Wnętrze, w jakim przebywamy, wpływa na naszą strefę emocjonalną.

Naukowcy przekonują, że kolor ścian czy rodzaj mebli, mogą znacząco wpływać na nasze samopoczucie, zdrowie, a nawet życie zawodowe!
Co zrobić, żeby własny dom nie wpędzał nas w depresję? Oto 10 rozpraw o tym, jak za pomocą prostych metod, odświeżyć wnętrze.

Rozprawa nr 1. O tym, że soczyste jest fajne.

Instytut Pantone to firma z branży poligraficznej, która słynie z własnej, unikatowej skali kolorów. Co roku, na podstawie licznych badań typuje kolor, który najlepiej odzwierciedla nadchodzące trendy. Ich skalą posługuje się wielu projektantów, architektów i kreatorów mody.
W tym roku wybór padł na soczysty odcień zieleni – Greenery.
Pantone opisuje go jako świeży, żywy, żółto-zielony odcień, który przywołuje pierwszy dzień wiosny.
Nie jest to kolor, który wiele osób chętnie zobaczyłoby na ścianie własnego domu. Ja również do nich należę.
Mimo wszystko, spróbuję go subtelnie przemycić do Waszych wnętrz! ;)

Rozprawa nr 2. O tym, że misie powinny być kolorowe.

Barwne tkaniny mają ogromny potencjał! Ciepłe dni to idealny czas na odłożenie wełnianych, ciężkich narzut i zastąpienie ich jasnymi, bawełnianymi lub lnianymi elementami. Jaskrawo-zielona lub żółta poduszka, niezależnie od tego czy pasuje stylem do istniejącego wystroju, nada wnętrzu życia! Ciemne abażury zastąpcie białymi lub kremowymi.
Nowe tekstylia, to jeden z najłatwiejszych sposobów na szybką i ekonomiczną zmianę.

Rozprawa nr 3. O tym, żeby grać w zielone.

Liście to obecnie jeden z najpopularniejszych motywów we wnętrzach. To, co producenci wrzucają na tapety, to niejednokrotnie istne szaleństwo! Jednak żaden wzór, nie będzie tak doskonały jak ten z lokalnej kwiaciarni. Luźno wrzucone do wazonu, wszelakiej maści liście - palmowe, eukaliptusowe lub inne, prezentują się kapitalnie! Warto postawić też na zioła w doniczkach, które prócz zalet estetycznych mają niepodważalne zalety zdrowotne. Jeśli nigdy nie hodowaliście świeżych ziół w domu, najwyższy czas to zmienić!

Rozprawa nr 4. O tym, co na stole piszczy.

Stół to serce domu. Przy nim spotyka się cała rodzina. Warto zadbać o to, aby było to miejsce atrakcyjne. Badania sugerują, że najlepszym wyborem są stoły drewniane, nawiązujące do naturalnego wzornictwa. Niesamowitą moc mają świeże, sezonowe kwiaty cięte. Im bardziej polne, tym lepiej. Więc zamiast kupować nowy stół, SIO sprzed kompa i na spacer! Owoce rozłożone na stole będą zachęcały do zdrowej przekąski. Amatorom obrusów polecamy jasne, stonowane kolory lub po prostu klasyczną biel. Będzie ona wspaniałym tłem dla letnich dodatków.

Rozprawa nr 5. O tym, że światło lubi tańczyć.

Kolejną magiczną sztuczką są metalowe i szklane elementy. Ważne, żeby błyszczało! Połysk odzwierciedla ogień, który płonie w zimne dni i światło w letni czas. Światłocień i odbicie nadaje wnętrzom dynamiki i życia. Umieszczenie tych elementów w pobliżu okien optycznie rozjaśni pomieszczenie i zagwarantuje wspaniały efekt!

Rozprawa nr 6. O tym, że Semiramida jest na czasie.

W filozofii Zen, mech uważany jest za symbol ciszy, spokoju i stałości. Bardzo popularne stały się ostatnio tzw. „żywe obrazy” czy „zielone ściany”. Na rynku pojawia się coraz więcej producentów oferujących ramy, w których możemy umieścić mech lub inną roślinę – tak zwane ogrody wertykalne. Panele są lekkie i łatwe w montażu, a utrzymanie oraz pielęgnacja - tania i nieuciążliwa. Dużą dowolność kompozycyjną zapewniają moduły. Niezależnie od tego, jaką powierzchnię aranżujemy – całość jest mięciutka, świeża i bardzo oryginalna.

Rozprawa nr 7. O tym, że dobra zabawa może być pożyteczna.

Recykling jest chyba najbardziej ekonomiczną formą aktywnego wpływu na wnętrza. Wszystkie przedmioty samodzielnie wykonane gwarantują oryginalność i dobrą zabawę! Samodzielnie lub z pomocą bliskich możemy pomalować w dowolny sposób stare szafki nocne lub wykonać materiałowe kwiaty. Ogranicza nas tylko wyobraźnia. To genialny sposób na spędzanie wspólnego czasu.
Możemy też np. wykorzystać stare słoiki w naszej, nowej plantacji ziół! O plantacjach było w punkcie trzecim. Mam nadzieję, że na tym etapie tekstu, każdy już swoją plantację ma.

 

Rozprawa nr 8. O tym, że farba jest murowana.

To punkt dla osób, którzy lubią swoje wnętrza i nie chcą ich bardzo zmieniać. Będzie krótko. Jeśli farba na waszej ścianie ma więcej niż 2-3 lata, koniecznie powinniście ją pomalować jeszcze raz! Radość /jaką pachną odświeżone ściany/ – murowana!

Rozprawa nr 9. O tym, czego nie widać.

Światło, to jedna z najważniejszych rzeczy we wnętrzu. Oprócz samej oprawy ważne są również źródła światła. Często o nich zapominamy. Zwykłe oczyszczenie ich z kurzu niesamowicie wpływa na emisję i znacząco może rozjaśnić nasz dzień. Koniecznie pamiętajcie, aby przed przystąpieniem do działania wyłączyć zasilanie! Bezpieczeństwo przede wszystkim! Wilgotną szmatką przetrzyjcie żarówkę i poczekajcie aż wyschnie, nim włączycie światło!

Rozprawa nr 10. O tym, żeby wyjść przed szereg.

Na koniec rada jedynie dla odważnych. Pomalujcie drzwi na żółto! Umalujcie je cudownym odcieniem ciepłego, słonecznego koloru. Serio. W zależności /od sumarycznej ilości, jaką dysponujecie/ jedna lub dwie, takie sztuki, zapewnią Wam zupełnie niespodziewany efekt WOW. Dajcie się zaskoczyć. I zaskakujcie innych! :)

Epilog.
Istnieje możliwość, że to, co napisałam nie jest ani genialne, ani wyjątkowo odkrywcze.
Nie o to jednak mi chodziło.
Proszę, podnieś głowę. Spójrz gdzie siedzisz. Jak minął Ci dzień?

Wszystkim, którzy doczytali do końca -serdecznie dziękuję. Życzę Wam mnóstwa pozytywnej energii, na każdy dzień!
I niech Wasze wnętrza będą Waszą ładowarką!

 

Sabina Pyter
Author: Sabina PyterWebsite: www.instagram.com/sabina.pyter/
Redaktor Naczelna Działu Wnętrza
Z wykształcenia jestem architektem, z miłości wnętrzarzem, a szczęściarą – z woli męża. Zawodowo zajmuję się projektowaniem wnętrz. Robię to, co kocham i uwielbiam o tym mówić! A mówię dość dużo (naturalnie - wbrew woli męża). Czasem, lubię też sobie podumać. Co było pierwsze, wnętrze czy kura? Człowiek od zarania dziejów doskonali swoje otoczenie. To szalenie istotne, aby było Wam na co dzień wygodnie, funkcjonalnie i przytulnie! Bo wolność pochodzi z wnętrza. I o tym właśnie postanowiłam pisać.
Artykuły Autora: