„Nie garb się!” w miejscu pracy Twojego dziecka.

  • Published in Wnętrza

Wrzesień to miesiąc, w którym nasze pociechy wracają do szkolnych ławek.

Przez kolejne 10 miesięcy biurko będzie jednym z najważniejszych mebli w ich pokoju.

Statystyki mówią, że przeciętny uczeń spędza nawet 9 godzin w pozycji siedzącej. A jak siedzi Twoje dziecko?

 

„Nie garb się!” lub „siedź prosto!” nie wystarczy. To odpowiednio zaaranżowane miejsce pracy, pozwala na utrzymanie prawidłowej postawy ciała. Niezwykle ważnym jest, abyśmy to właśnie my – rodzice, zadbali o prawidłowy rozwój i zdrowie naszego dziecka. Ergonomia stanowiska pracy już dawno przestała ograniczać się do blatu na czterech nogach i krzesła. Powiem więcej - odpowiednio dobrane biurko, może uczynić Was rodzicami geniusza.

Istnieje możliwość, że mogłam trochę przesadzić. Temat jednak wymaga drastycznych środków.

Każde dziecko ma swój ulubiony kącik, w którym odrabia lekcje. Swoistą strefę dumania. To właśnie w tym miejscu, poszerza swoją wiedzę i rozwija pasje. Jeśli to wszystko będzie odbywało się w sprzyjających i komfortowych warunkach, budzić będzie dobre skojarzenia, motywując do dalszych starań!

To naszym zadaniem jest, przystosować środowisko dziecka, do jego możliwości psychofizycznych. Moi drodzy! Dziś będzie poważnie i metrycznie. Notatniki w dłoń!

 

Po pierwsze primo: biurko.

 

Jak wybrać odpowiednie biurko? To najszersze i najgłębsze, nie będzie najlepszym wyborem.

Wielkość biurka należy dopasować do zasięgu rąk delikwenta. Oznacza to niestety, że uczniakowi i studenciakowi wygodnie przy jednym stole nie będzie.

Standardowy wymiar biurka dla dorosłego człowieka to 120-160cm szerokości i 80-90cm głębokości. Dla osób o przeciętnym wzroście optymalna wysokość pulpitu mierzy do 75cm. Osobom wysokim, wygodniej będzie przy wysokości 85cm. Ogólna zasada mówi, że odległość między siedziskiem, a blatem biurka powinna wynosić około 25cm.

Kiedy dziecko zaczyna przygodę w szkole, ma głowę pełną pomysłów, której czubek sięga przeciętnie od 110 do 130cm. W tym wypadku, idealna wysokość biurka to 55cm. Aby ręce naszego 6 –latka mogły wszystko ogarnąć, wymiary biurka powinny zamykać się w granicach 60-75cm szerokości i do 50cm głębokości.

 

Zagospodarowanie blatu omówimy sobie w innym artykule bo nawet najszczersze chęci, nie pomogą Wam dziś doczytać do końca.

 

Nowoczesny design mocno bazuje na rozwoju ergonomii. Na rynku znajdziemy sporo biurek wyposażonych w system regulowania wysokości. Dzieci rosną, średnio 7cm na rok. Dobrze jest, kiedy mebel może rosnąć wraz z użytkownikiem! Biurka te jednak są odpowiednio droższe. Jeśli nie chcemy inwestować więcej pieniędzy, warto stosować nadstawki, które pozwolą na ustawienie komputera na odpowiedniej wysokości.

Praktyczną funkcją jest również możliwość zmieniania kąta nachylenia blatu. Przyjmuje się, że 16 stopni to kąt najbardziej odpowiedni do czytania i pisania. W tej kategorii również służą odpowiednie nadstawki.

 

Po drugie primo: krzesło

 

O ile w temacie biurka regulacja wysokości była rarytasem, tak tu bym mocno, mocno doradzała! Zasada prawidłowej postawy mówi, iż stópki powinny być oparte o posadzkę i w żadnym wypadku, nie powinny… dyndać! Niestety. Zdrowie rzadko łączy się z dobrą zabawą.

Przydatnym elementem są regulowane podłokietniki. Prawidłowe ustawienie tworzy między ramieniem i przedramieniem kąt 90 stopni.

Regulacja oparcia służy do tego, aby plecy na całej linii były podparte i znajdowały się w pozycji prostej. Dobre fotele powinny mieć widełki w granicach 30 stopni w tył i 5ciu w przód. Warto pomyśleć też o zagłówku, który niejednokrotnie może być zbawiennym dla mięśni szyi. Siedzisko to już sprawa indywidualna każdej… pupy. Bo krzesło powinno być przede wszystkim wygodne. I tyle.

 

Po trzecie primo ultimo: światło

 

Aby było zdrowo, funkcjonalnie i komfortowo, w pokoju dziecka powinny znaleźć się cztery różne rodzaje światła. Brzmi skomplikowanie, ale wcale takie nie jest.

 

1. Absolutnie najważniejszym jest - światło naturalne, które ma szczególne właściwości aktywizujące. Biurko powinno stanąć w pobliżu okna, z boku lub frontalnie. Należy unikać sytuacji, w której światło słoneczne świeci nam w plecy. Odpowiednie natężenie wpływa pozytywnie na koncentrację i motywację do działania. Ilość światła wpadającego do pokoju można łatwo korygować poprzez łatwo dostępne zasłony czy rolety.

2. Pokój powinien być wyposażony również w główne oświetlenie górne, o białej barwie. Dobrze jest, jeśli mamy możliwość regulacji natężenia światła.

3. Delikatniejsze światło o ciepłej barwie wspaniale spisze się wieczorową porą.

4. I światło do nauki. Na tym się dziś skupimy.

Istnieją 3 najważniejsze parametry, które powinna spełniać lampa na biurku Waszego dziecka.

-->  Dynamika.

Lampka powinna być lekka i przenośna. Po prostu.

Aby swobodnie przestawiać ją w dowolne miejsce, nie martwiąc się o dostęp do gniazdka, musimy również zwrócić uwagę na długość kabla. Wygodny w użytkowaniu przewód powinien mieć od 1,5 do 3 metrów długości.

-->  Światło.

Mam na myśli moc i natężenie.

Moc lamp biurkowych waha się zwykle w granicach od 40 do 100 W. Specjaliści polecają tu żarówki led, które produkują więcej światła, przy czym zużywają mniej energii!

Lampy starszej generacji, nie słyszały o regulacji natężenia. Dziś sami możemy zdecydować czy nasza lampka ma pomóc nam w pracy, czy stworzyć nastrój, kiedy chcemy się całować.

-->  Metryka.

Istnieją różne opinie. Jedna jest tylko właściwa - rozmiar się liczy.

W tym punkcie chciałam podkreślić, że odległość między źródłem światła /żarówką/, a powierzchnią oświetlaną /blat biurka/ powinno być maksymalnie 35cm. Jedynie w tym przedziale nasza oprawa odpowiednio oświetli na wybrane miejsce, nie męcząc przy tym wzorku. Koniec, kropka.

 

Sabina Pyter
Author: Sabina PyterWebsite: www.instagram.com/sabina.pyter/
Redaktor Naczelna Działu Wnętrza
Z wykształcenia jestem architektem, z miłości wnętrzarzem, a szczęściarą – z woli męża. Zawodowo zajmuję się projektowaniem wnętrz. Robię to, co kocham i uwielbiam o tym mówić! A mówię dość dużo (naturalnie - wbrew woli męża). Czasem, lubię też sobie podumać. Co było pierwsze, wnętrze czy kura? Człowiek od zarania dziejów doskonali swoje otoczenie. To szalenie istotne, aby było Wam na co dzień wygodnie, funkcjonalnie i przytulnie! Bo wolność pochodzi z wnętrza. I o tym właśnie postanowiłam pisać.
Artykuły Autora: