Justyna Pietrzyk i jej rajska biżuteria

Justyna Pietrzyk z Płocka, rękodzieło ma we krwi od dziecka. Jako 6-letnia dziewczynka umiała już obsługiwać maszynę do życia, tworząc na niej swoje pierwsze dzieła. Szyła też ręcznie, jej wszystkie lalki ubrane więc były zawsze w dopieszczone suknie.

W roku 2014 rozpoczęła się jej przygoda z sutaszem, która trwa do dziś. Sznurki, koraliki i kamienie zawładnęły jej życiem na dobre, stając się odskocznią od codziennych obowiązków, przyjemnością i możliwością dania upustu kreatywności i fantazji.

Początki, jak to zwykle bywa, były trudne – pokłute place, krzywe ściegi, nieidealnie obszyty kaboszon itp. Dziś prace Justyny budzą zachwyt i podziwia je mnóstwo osób. Wypracowała własny styl, wielobarwny, momentami wręcz rajski, a dzieła, które wychodzą spod jej rąk są dopracowane po mistrzowsku.

Cały jednak czas doskonali warsztat swojej marki JP Soutache, wprowadza nowe wzory, niecodzienne połączenia kolorów, szuka nietypowych materiałów, oryginalnych kaboszonów, korali i dodatków, eksperymentuje, ostatnio także z beadingiem.

Zdjęcia pochodzą z fanpage Justyny Pietrzyk na Facebooku, gdzie serdecznie Was zapraszamy!


W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

w-Centrum Sztuk