Gregg Segal, autor projektu ,,Daily Bread”

Gregg Segal Jako fotograf i świadomy obywatel, w swych działaniach porusza niezwykle istotne aspekty współczesnego świata. Uwiecznia na fotografiach obrazy, które zapadają w pamięć, budzą refleksję i pokazują to, czego na co dzień nie dostrzegamy. Jego zdjęcia nie pozostawiają widza obojętnym, artysta wykorzystuje w nich kontrasty i porównania. Artysta przykłada w swych projektach ogromną wagę do badania rozwoju naszej kultury, pod kątem wartości, jakie wyznajemy, ról, w jakich jesteśmy nierzadko wtłaczani, codziennych zachowań i nawyków, z których czasem nie zdajemy sobie sprawy.

Jego projekt pn. Daily Bread, pokazuje portrety dzieci, z rożnych rejonów świata i różnych kultur, od Stanów Zjednoczonych, poprzez Malezję, Brazylię, Indie itd. Każde z dzieci zostało poproszone o udokumentowanie dokładnie tego, co zjadły w ciągu tygodnia. Następnie owe dania i produkty zostały przygotowane i rozłożone wokół nich, podczas gdy Segal fotografował je z góry. Artysta w prosty, lecz nieszablonowy sposób pokazał jednocześnie i różnice i podobieństwa między dziećmi.

Problem, na który artysta zwrócił światową uwagę jest bowiem obecnie problemem globalnym. Z jednej strony w krajach wysoko rozwiniętych panuje plaga otyłości, z drugiej zaś codziennie dzieci w różnym wieku umierają z niedożywienia. Do projektu zaprosił właśnie dzieci, bowiem nawyki żywieniowe kształtujemy i wyrabiamy w sobie już od dzieciństwa. Oczywiście wpływ na nie ma wiele czynników, takich jak chociażby klimat, kultura, środowisko, status finansowy rodziny, w której żyje dziecko.

W krajach wysoko rozwiniętych, ludzie o niższym statusie społecznym spożywają najwięcej żywności wysoko przetworzonej, modyfikowanej, sztucznej. Jest ona bowiem najtańsza. Stanowi za to luksus w krajach biedniejszych, gdzie środowisko jest czystsze, a przez to żywność zdrowsza, zjada się więc więcej ryb, warzyw, nasion, orzechów i owoców, bo to jest głównie dostępne.

Daily Bread powstał jako inspiracja poprzednim projektem Segala, pn. 7 Days of Garbage. Przystępując do jego realizacji poprosił znajomych, rodzinę i przyjaciół, by w ciągu tygodnia nie wyrzucali śmieci, które wygenerują. Następnie śmiecie zostały ułożone wokół nich, a Segal fotografował ich z góry, w formie podobnej do stylu Daily Bread. Liczba śmieci i opakowań po produktach różnego rodzaju, tylko z 7 dni, okazała się zatrważająca. Mnóstwo produktów spożywczych pakowanych było w ogromne ilości folii i plastiku, większość zaś z nich była w dużym stopniu wysoce przetworzona.

Zdjęcia z dziećmi nie były tak prostym wyzwaniem, jak mogłoby się to wydawać patrząc na efekt finalny. W każdym kraju trzeba była dobrać odpowiednią załogę, lokalizację i sprzęty. Studio do pracy musiało posiadać kuchnię, by przygotowywać jedzenie, musiało też być wysokie, by zmieściły się odpowiednio długie statywy do sprzętu fotograficznego. Dzieci musiały prowadzić dzienniki tego, co jadły bardzo dokładnie, tak, by projekt odzwierciedlał rzeczywistość.

W USA biedni są największymi konsumentami śmieciowego jedzenia, ponieważ jest to wygodne i tanie. Ale w Bombaju średnia pizza Domino, to koszt 13 USD, co znacznie przekracza możliwości większości ludzi. Anchal (jedna z bohaterek projektu – przyp. red) mieszka z rodziną w aluminiowej chacie o wymiarach 8 na 8 stóp. Jej ojciec zarabia mniej niż 5 USD dziennie, a jednak stosuje zdrową dietę z okry, i kalafiora, soczewicy i roti (okrągły płaski chlebek wytwarzany z pełnoziarnistej mąki i wody), które matka Anchal robi od zera każdego dnia na jednym palniku kuchenki naftowej. Shraman z kolei, mieszka w wieżowcu Mumbaju, dla klasy średniej i żywi się już całkiem inaczej. Dodatkowy dochód jego rodziny oznacza, że ​​stać go na pizzę Domino, smażonego kurczaka i smakołyki takie jak batoniki Snickers i czekolada Cadbury

Gregg Segal o swoim projekcie opowiedział w tym wywiadzie.

Fotografia Segala została doceniona przez wiele instytucji, m.in. American Photography, Communication Arts, New York Press Club, Society of Publication Designers oraz Magnum Photography Awards. A pokazywano je m.in. zaprezentowano między innymi w czasopismach Time, Newsweek, The Independent, Le Monde, National Geographic.

Książka Gregga Segala pt. Daily Bread. What kids eat around the world. zmusza do myślenia nad naszym światem, jego przyszłym losem, globalizacją, nad rodzinnymi wartościami, do których należą od setek lat posiłki spożywane przy wspólnym stole, nierzadko przygotowywane wspólnie. Ukazuje wielokulturowość na tle globalizacji, która dotknęła różne rejony świata w różnym stopniu. Wpisuje się też w ideę zero waste, promując głęboką refleksję nad tym, jak żyjemy, co kupujemy, jemy, ile odpadów generujemy i czy naprawdę właśnie tego potrzebujemy.

Gregg Segal
foto. Gregg Segal

Zdjęcia wykorzystane do przygotowania artykułu pochodzą z autorskiej strony fotografa.


W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

w-Centrum Sztuk