Salvat Fidai, Gra o Tron oraz ołówki – niesamowita wystawa rzeźb – po raz pierwszy w Polsce!

Od 2-go listopada we Wrocławiu można oglądać i podziwiać wystawę mikrorzeźb powstałych w rysikach ołówków. Motywem przewodnim dzieł są postacie oraz symbole z kultowego amerykańskiego serialu fantasy Game of Thrones, będącego adaptacją sagi „Pieśń lodu i ognia” Georga R.R. Martina.

Na wystawie znajdziemy wiernie odwzorowany Żelazny Tron, symbole wielkich rodów Westeros, Miecz Długi Pazur oraz najważniejsze postacie takie jak Jon Snow, Arya Stark, Tyrion Lannister czy Nocny Król. Rzeźby są tak małe, że aby dostrzec wszystkie szczegóły należy oglądać je przez lupę. Łącznie ekspozycja liczy 30 niezwykłych miniatur.

Autorem figur jest rosyjski artysta Salvat Fidai. Salvat jest nie tylko fantastycznym kreatorem sztuki, ale również niezwykle inspirującą osobą. Przez ponad 25 lat był czynnym prawnikiem. Podczas kryzysu gospodarczego w kraju oddał się swojej pasji i miłości do sztuki. Początkowo te zainteresowania i umiejętności oscylowały wokół fotografii. Artysta poszukiwał jednak i eksperymentował z najróżniejszymi materiałami. Swoją rozpoznawalność oraz sławę Salvat zawdzięcza malowidłom na pestkach słonecznika i dyni oraz obrazom van Gogha malowanym na pudełkach od zapałek.

W 2014 roku Fidai zainteresował się grafitem i rozpoczął pracę z tym materiałem, jak mówi: „Kocham sztukę miniatur. Dużo eksperymentowałem z różnymi technikami i materiałami, by odkryć ten właściwy dla siebie. Malowałem na nasionach, na pudełkach od zapałek, wycinałem w owocach i mydle. Jednak grafit jest tym materiałem, który lubię najbardziej. Grafit to bardzo delikatny materiał, który często się łamie. Ja jednak lubię wyzwania, które rozwijają i uczą cierpliwości”. Słowa i sukces artysty dowodzą tylko jednego, że jeżeli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz także tego dokonać!

Proces powstawania mikrorzeźby jest niezwykle pracochłonny, wymaga cierpliwości i precyzji. Dzieła powstają pod mikroskopem przy pomocy specjalnego nożyka z wymiennym ostrzem. Czas, który trzeba poświęcić na wyrzeźbienie takiego małego dzieła to kilkanaście godzin, dni, a czasem nawet cały tydzień.

Artysta podkreśla jednak, że „Proces rzeźbienia jest jak medytacja. Uspokajam się i ćwiczę cierpliwość. Podczas pracy słucham audiobooków, podcastów czy wykładów na You Tube. Na początku mojej przygody z rzeźbieniem w graficie rysiki łamały się bardzo często, np. złamałem 10 serc i 6 wieży Eiffla. Teraz zdarza mi się to już bardzo rzadko.

W ciągu ostatnich pięciu lat Salvat Fidai stworzył około 350 rzeźb w rysikach ołówków, a jego wystawy można było podziwiać między innymi w USA, Australii, Rosji, Tajlandii, Singapurze, Malezji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Wielkiej Brytanii.

Wystawę „Wejdź do świata Gry o tron” w Polsce możemy podziwiać we Wrocławiu, w Magnolia Park, plac eventowy – jeszcze do 17-go listopada.

Zdjęcia wykorzystane do przygotowania artykułu pochodzą z serwisu https://www.salavatfidai.com.


W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

w-Centrum Sztuk