Depresja w domu

Jak nie wpaść w depresję we własnym domu?

Wiosna za oknem, a w mieszkaniu nuda? Zastanawiasz się, co zrobić, żeby własny dom nie wpędzał Cię w depresję? Jak wpuścić do wnętrza więcej słońca? Oto prosty przepis na mentalny koktajl energetyczny.

Ma być prosto, więc skupimy się na dodatkach. Ich wymiana jest stosunkowo niedroga, nie wymaga dużego nakładu pracy, a daje często zaskakujące efekty! Co mam na myśli?

  • kwiaty (zioła, rośliny zielone, szczególnie kwiaty typowe do obecnej pory roku – krokusy, tulipany czy żonkile)
  • tekstylia (poszewki, narzuty, pościele, koce, zasłony, dywany, które teraz powinny mieć konsystencję letniego powiewu)
  • grafika (obrazy, zdjęcia, hasła motywujące, ramki, plakaty, obowiązuje tu zasada nieograniczonego zamieszania)
  • dekoracje (lampa, wazon, pudło na drobiazgi, świecie zapachowe, (…) mąż)
  • meble (nowa tkanina lub tapeta na froncie, czyż to nie brzmi jak przygoda?)
  • szkło (kolorowe butelki na parapecie lub lustro vis-a-vis okna zwykle nabierają rangi rzeczy magicznych)

A jaka cecha łączy wszystkie najbardziej energetyczne dodatki? Kolor! To on ma niezwykłą moc!

Plotka głosi, iż wśród najpiękniejszych kolorów wiosny dominują orzeźwiające żółcienie, soczysta zieleń i zmysłowe bordo.

Orzeźwiające żółcienie

 Żółty nieodzownie kojarzy mi się ze wschodem słońca. Żaden inny kolor nie ma takiej wartości energetycznej i takiej siły rozświetlania wnętrza! Jeśli jednak ta barwa budzi w Tobie obawy, zacznij od niedużych mobilnych przedmiotów jak kwiaty czy talerze z owocami. Żółcienie, od cytrusa do pełnej energii pomarańczy dobrze wyglądają w kontraście z granatem, czernią lub bielą. Szarości zaś będą je neutralizować.

foto. Unsplash
foto. Unsplash

Soczysta zieleń

Groszkowy,malachitowy lub grynszpan. Możliwości jest tyle, ile odcieni! Świeża i soczysta zieleń pobudza apetyt, wiec doskonale sprawdzi się w kuchni czy jadalni. Kolor ten dobrze współgra z drewnianymi meblami lub białą zabudową. Ciemna zieleń jest synonimem klasycznej elegancji, ale stosuje się ją zwykle w dużych pomieszczeniach. Najlepszym tłem dla niej będą złamane biele z lekkim twistem złota o charakterze ochry. Odcienie zieleni połączonej z błękitem doskonale spiszą się w sypialni wprowadzając atmosferę spokoju i relaksu. Przypisuje się im również nieco orientalny charakter, przez co doskonale korespondują z etnicznymi wzorami, np. na dywanie.

foto. Unsplash
foto. Unsplash

Zmysłowe bordo

 Zachwycającym, ciepłym, energetycznym i ognistym barwom we wnętrzach mówimy stanowcze TAK! Kolor bordowy najlepiej prezentuje się w towarzystwie zbliżonych kolorów, zwłaszcza burgundu, wiśniowej czerwieni, fioletu czy różu. Ze złotem tworzy ponadczasowy duet. W nowoczesnym ujęciu do tego szlachetnego koloru wina dodajemy chętnie jasne drewno oraz pastele. Elementy bieli podkreślają bogactwo barw.

Uwaga! Bordo – wyraziste i gustowne – wymaga wyczucia lub odwagi. W małej ilości podkreśli charakter wnętrza, lecz większa powierzchnia stworzy „mocną” aranżację.

foto. Unsplash
foto. Unsplash

Pomyśl o tym, jakie kolory lubisz najbardziej i koniecznie wprowadź je do swojego mieszkania. Wyraziste odcienie wymagają odrobiny odwagi, ale uwierz mi, opłaca się! Nie bój się koloru i ciesz się z drobnych przyjemności, a wszystko #będziedobrze! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

w- centrum