Przyjaciółka kobiet XXI wieku – dystymia

Z każdym rokiem na świecie przybywa osób chorych na nerwice różnego rodzaju. Może być to spowodowane znaczną szybkością życia, ciągłym pędem i podążaniem za osiągnięciem celów – swoich własnych, czy też oczekiwań wyznaczonych przez innych. Nierzadko zdarza się, że w tym wszystkim nasza psychika i ciało po prostu nie wytrzymują, dając o tym znać właśnie poprzez wystąpienie jakiegoś schorzenia.

Ponadto, również zaburzenia w funkcjonowaniu układu hormonalnego mogą wpłynąć na powstawanie różnych rodzajów schorzeń związanych ze zdrowiem psychicznym. Dzięki poniżej przedstawionym informacjom przyjrzymy się jednemu z takich schorzeń. Mowa o dystymii, inaczej nazywanej nerwicą depresyjną.

Dystymia – czym właściwie jest?

Dystymia, jak już wspomniałam wcześniej,  znana jest  także jako nerwica depresyjna. Stanowi zaburzenie lękowe, a osoba zmagająca się z tym schorzeniem odczuwa spadek nastroju i brak chęci do życia. Jest to choroba przewlekła, z którą osoby chore zmagają się przez wiele lat, często nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że na coś chorują.

Symptomy tego schorzenia nie są tak silne jak np. w depresji. Choroba związana jest z układem hormonalnym,  zaś chorzy mają obniżony poziom neuroprzekaźników noradrenaliny i serotoniny, które odpowiadają za dobre samopoczucie.


Obecnie szacuje się, że na dystymię może cierpieć nawet 5% społeczeństwa, z czego większość osób chorujących stanowią kobiety. Dystymia może wystąpić przed ukończeniem 21 roku życia- jest to tzw. dystymia wczesna oraz po ukończeniu 21 roku życia- dystymia późna. Tak więc, choroba ta może dotknąć osobę w każdym wieku, nawet starszą, która w młodości tryskała energią i optymizmem.

Przyczyny nerwicy depresyjnej

Specjaliści nadal próbują określić, co dokładnie stoi za jej rozwojem. Wśród czynników mogących mieć wpływ na jej wystąpienie wyróżniają m.in. czynnik genetyczny. Jeżeli w rodzinie mamy więc osobę dotkniętą tą przypadłością, to istnieje ryzyko, że jej potomstwo odziedziczy skłonności do tego schorzenia.

Za rozwojem dystymii może stać także niewłaściwe wychowanie oraz przebywanie w nieodpowiednim środowisku w dzieciństwie i wczesnym dorastaniu. Naukowcy stwierdzili, iż wewnętrzny konflikt dziecka pomiędzy potrzebami i pragnieniami, także może mieć wpływ na jej późniejszy rozwój. Ponadto, uczenie dzieci, że negatywne emocje nie powinny być okazywane, a tłumione,  także może się przyczynić do powstawania tego rodzaju zaburzeń, ponieważ emocje kumulują się wtedy nierzadko latami  wewnątrz osoby i nie mają żadnego ujścia.

Dystymia częściej występuje także u osób nadużywających alkoholu i uzależnionych od narkotyków, ponieważ jak wiemy, substancje te spożywane w nadmiarze stają się z czasem depresantami. Dodatkowo można zauważyć na podstawie badań, iż większe skłonności do zachorowania na nerwicę depresyjną mają osoby zmagające się z problemami żołądkowymi, mononukleozą oraz schorzeniami gruczołu grasicy.

Za przyczynę zachorowania na dystymię uznaje się również chroniczny stres, obecny w naszym życiu coraz bardziej, który nie jest spowodowany konkretnym wydarzeniem z życia osoby chorej, lecz długotrwałą ekspozycją na sytuacje stresogenne. Za jej powstanie może odpowiadać także nagła sytuacja kryzysowa jak np. śmierć bliskiej osoby, rozstanie, problemy finansowe czy utrata pracy.

Objawy nerwicy depresyjnej

Zazwyczaj pierwsze objawy dystymii są niezauważalne. Schorzenie nie jest powiązane z poprzedzającymi je śladami fizycznymi czy psychicznymi. Osoby chore normalnie wykonują swoje obowiązki służbowe, domowe,  zakładają rodziny, prosperują w społeczeństwie. Wewnętrznie jednak odczuwają pustkę, która może uwidaczniać się choćby w oszczędnym okazywaniu entuzjazmu i radości.

Odbierani mogą być więc przez otoczenie jako osoby z mniej wesołym charakterem i poważnym nastawieniem do życia. Zaczynają wycofywać się z życia towarzyskiego, a w środowisku postrzegani są jako samotnicy, osoby smutne, cechujące się nadmierna powagą.

Zdarza się też, że osobę chorą ogarnia nieuzasadniony lęk, odczuwa zagrożenie, strach,  obawę o swoje życie. Czuje się wówczas zagubiona w otaczającym świecie i nierozumiana przez innych.

Sytuację poprawnej diagnozy  komplikuje ponadto fakt, że aby specjalista mógł stwierdzić występowanie tego schorzenia, jego objawy muszą utrzymywać się przynajmniej dwa lata.


Wśród pozostałych symptomów dystymii wyróżnia się m. in :

-niską samoocenę, powodującą niechęć  do wychodzenia z domu,

-smutek występujący stale, przy czym osoba nie rozumie skąd pochodzi to uczucie,

-zaburzenia apetytu- od jego braku, po wręcz kompulsyjne obżeranie się, co za tym idzie również wahania wagi,

– zaburzenia snu (nadmierna senność, bezsenność, zbyt długi sen),

– zaburzona koncentracja, trudności z podejmowaniem decyzji,

– ciągłe zmęczenie i brak nadziei na poprawę stanu psychicznego,

– myśli samobójcze.

Dystymia – jak ją leczyć?

W odróżnieniu od depresji, w dystymii występuje mniejsze nasilenie objawów powodujących negatywne odczucia. Jednakże, z uwagi na zaburzenia w funkcjonowaniu społecznym, rodzinnym, zawodowym wymagane jest  oczywiście podjęcie leczenia. Najwłaściwszą formą przeciwstawieniu się chorobie jest więc podjęcie psychoterapii. Specjalista w trakcie jej trwania będzie pomagał odnaleźć przyczynę powstania negatywnego nastawienia i może pokazywać pacjentowi prawidłowe schematy działania.

Terapeuta w trakcie spotkań może powracać do czasów dzieciństwa, co pomoże poznać źródło schorzenia, a także przeżyć trudne doświadczenia jeszcze raz, by  zrozumieć je na zupełnie inny, dorosły już  sposób.

Gdy schorzenie przybierze zaostrzoną formę, może pojawić się konieczność zastosowania leków przeciwdepresyjnych i przeciw lękowych, co pomoże uchronić przed występowaniem np. myśli samobójczych.

Dodatkową możliwością na walkę z chorobą mogą być :

– rezygnacja z wysoko obciążających obowiązków (przynajmniej do czasu polepszenia stanu zdrowia),

– wyznaczanie realnych, nie zaś nadmiernych celów i sukcesywne dążenie do ich osiągnięcia,

– prowadzenie dziennika – dzięki któremu osoba chora będzie mogła pozbyć się negatywnych myśli z głowy i przelać je na papier do późniejszej introspekcji,

– zorganizowanie sobie planu dnia,

– kontakt z otoczeniem i innymi ludźmi,

– odnalezienie swojego sposobu relaksacji: może to być joga, medytacja, spacer i wiele, wiele innych rzeczy, które sprawiają nam przyjemność.

Bardzo ważne jest by być świadomym swoich odczuć każdego dnia. Mimo, że nasza uwaga rozpraszana jest przez masę bodźców, warto raz na jakiś czas usiąść i spojrzeć na swoje wnętrze. Bądźmy uważni!

Autor: Marta Maj

Na co dzień pracuje jako pracownik socjalny. Jednak w czasie wolnym ćwiczy jogę, medytuje, pisze bloga (https://www.facebook.com/Korespondent-Pokoju-100760118245444/) i artykuły z wiedzy fachowej, dotyczące spraw zawodowych. Wciąż obmyśla nowe trasy podróżnicze, a gdy przychodzi odpowiedni moment, wciela je w życie. Uważa, że nic w życiu nie dzieje się przez przypadek, a każde wydarzenie ma nas czegoś nauczyć.

W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

w-Centrum