Silna kobieta. Co tak naprawdę kryje się pod tym pojęciem?

Pojęcie silnej kobiety jest kreowane w mediach jako kobiety zawsze zadbanej, dobrze ubranej, która robi karierę i wie czego chce. Co więcej, silna kobieta nie boi się po to sięgać, jest asertywna. Nie płacze. Ma jasno określone cele i dąży do ich realizacji. Kobieta tytan. Tylko czy promowanie takiego wzorca jest słuszne?  A co z tymi kobietami, które nie robią kariery i nie paradują w szpilkach Jimmy Choo po miejskich chodnikach? Co z tymi, które płaczą, bo coś im w życiu nie wychodzi?

Obecne czasy fundują nam podejście zero-jedynkowe. Albo coś jest czarne, albo białe. Albo jesteśmy silne, albo jesteśmy słabe. Jak sobie radzimy bez mężczyzny to jesteśmy silne,  a w powszechnym rozumieniu nawet często zdzirowate, a jak sobie nie radzimy to jesteśmy słabą płcią. Jak robimy karierę, to jesteśmy postrzegane jako silne i zaradne, a jak nie robimy kariery, to jesteśmy życiowymi kalekami, którym się nie udało. Nie ma miejsca na półśrodki.

Moim skromnym zdaniem, jest to podejście niezwykle krzywdzące dla nas, kobiet. Tych kobiet,  które mają ambicje, chcą coś w życiu osiągnąć, spełnić się w nim, a którym jednocześnie odbiera się prawo do okazywania zwykłej życiowej słabości. Przecież możemy zarządzać firmą i jednocześnie nie mieć ochoty gotować obiadów złożonych z 3 dań w niedzielne popołudnie.  Tylko wtedy często podlegamy ocenie, że zamiast skupić się na rodzinie, jesteśmy karierowiczkami.

Co to oznacza być silną kobietą?

Od zarania dziejów kobiety żyły w strachu przed byciem sobą. Pod groźbą wykluczenia ze społeczności tłumiły swoje pragnienia, marzenia i potulnie spełniały oczekiwania swoich mężczyzn i społeczności, godząc się z nadaną im rolą. W patriarchalnym świecie  co najwyżej mogłyśmy być pomocniczkami, matkami, żonami czy kochankami. Na szczęście, od dłuższego już czasu mamy możliwość wybrania sobie życiowej ścieżki, którą chcemy podążać, choć nie obywa się to często  bez nieustannej walki ze stereotypami, które są jeszcze bardzo wpływowe.

Za wyznacznik siły przyjęłyśmy przejęcie męskich cech i wyrzekłyśmy się swojej kobiecości i emocjonalności. Tak bardzo chciałyśmy się upodobnić do mężczyzn, że zapomniałyśmy o swojej naturalnej delikatności. Odcięcie się od własnych korzeni okazało się być w rezultacie ślepą uliczką, drogą prowadzącą  donikąd.

Coraz częściej jednak słychać, że kluczem do osiągnięcia wolności jest pełen rozwój aspektu kobiecości, wraz z jego akceptacją. Kobiety nie są przecież  jednowymiarowe. Mają w sobie wiele sprzeczności. Są jednocześnie czułe i opiekuńcze, ale też waleczne i niszczycielskie. Są pełnymi troski matkami i przyjaciółkami, ale też wyzwolonymi kochankami.

Dojrzała, wolna i silna kobieta akceptuje wszystkie te sprzeczności, integruje je i używa wedle uznania, przy zachowaniu szacunku dla samej siebie i dla otoczenia.  Odkrywa zapomniane i wyparte części swojej osobowości emocjonalne bogactwa. Nie boi się czuć, nie boi się swojej wrażliwej natury, nie boi się prosić o pomoc, nie boi się płakać.

Silna kobieta ma kontakt ze sobą, swoją seksualnością i zmysłowością. Potrafi komunikować swoje emocje, które ją wspierają na każdym etapie życia. Nie postrzega gniewu czy złości jako uczuć, których należy się wstydzić, a daje sobie do nich prawo.  Akceptuje wszystkie pojawiające się emocje i uważnie się im przygląda, używając ich  dla własnego dobra.

Silna kobieta potrafi wyznaczać granice zarówno dla siebie jak i dla otoczenia. Stanowczo, acz łagodnie komunikuje swoje potrzeby. Wie co lubi a czego nie akceptuje, ma swoje opinie i przemyślenia, potrafi bronić swoich przekonań, ale jest też otwarta na dyskusję i zmianę perspektywy. Kocha siebie i traktuje się z czułością i szacunkiem. Czuje się odpowiedzialna za środowisko, w którym żyje i nie jest jej obojętna nasza planeta. Nie podąża ślepo za trendami.

Nie boi się bliskości i miłości, nie obawia się odrzucenia i nie udaje kogoś, kim nie jest. Popełnia błędy i wyciąga wnioski. Jest autentyczna i odważnie kroczy przez życie.

Czy w szpilkach, czy też w trampkach – wysypuje piasek z butów i żyje na własnych warunkach.


W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

One thought on “Silna kobieta. Co tak naprawdę kryje się pod tym pojęciem?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

w-Centrum Sztuk