Przyjaźń w czasach social media

Jedna z najcenniejszych wartości. H. Jackson Brown powiedział, że Przyjaciel to człowiek, który wie o Tobie wszystko i wciąż Cię lubi. W dzisiejszym świecie, który nastawiony jest na szybki zysk, posiadanie prawdziwego przyjaciela to jak wygranie w EuroJackpot.

Przyjaźń jest trwałą i głęboką relacją, opartą na wzajemnym zaufaniu, zrozumieniu i lojalności wobec siebie. To relacja na kilku poziomach jednocześnie: emocjonalnym, duchowym i intelektualnym. Daje nam poczucie bezpieczeństwa i wsparcie w trudnych momentach naszego życia. To bezinteresowne uczestnictwo zarówno w szczęściu jak i nieszczęściu drugiego człowieka.

Czy w dzisiejszym świecie jest miejsce na przyjaźń? Co należy uczynić, mając przyjaźń wysoko umiejscowioną w hierarchii naszych wartości, żeby była obecna w naszym życiu?

Wg mnie słowo przyjaźń jest dzisiaj nadużywane. Spłycone do znajomości zawieranych w mediach społecznościowych, gdzie przyjacielem nazywa się każdą osobę dodaną do znajomych. Dzięki temu czujemy się lepiej, mając dziesiątki lajków pod naszymi postami. Im ich więcej, tym nasze zadowolenie rośnie.

Ale tak samo jak my chwalimy się tylko lepszą częścią naszego życia, tak polajkowanie zdjęcia wymaga tylko kilku sekund naszego zaangażowania i w efekcie, oprócz zwiększenia widoczności w sieci – niewiele nam daje. Boleśnie możemy się o tym przekonać w momencie jak nam się życie pokomplikuje i będziemy potrzebować wsparcia w tzw. realu i nikogo nie będzie obok. A facebook nam nie odpowie.

Jak dbać o przyjaźnie?

Przyjaźń dla mnie osobiście to słowo, którego nie nadużywam, a raz wypowiedziane w kierunku danej osoby oznacza, że jest to ktoś dla mnie ważny. Oznacza, że zawsze znajdę dla niej czas, że wysłucham i wesprę kiedy będzie tego potrzebowała. Powiedziane mi w zaufaniu historie nigdy nie zostaną powtórzone i niezależnie od podjętych decyzji, lojalnie będę stała u boku. Ale tego samego będę wymagać w zamian. Bo przyjaźń powinna być bezinteresowna, ale wymagać wzajemności.

Zbudowanie przyjaźni wymaga czasu i zaangażowania. Dajemy od siebie, nie wiedząc co otrzymamy w zamian. Obdarzamy zaufaniem, licząc na wzajemność. Moim zdaniem ważne jest otwarcie się na drugiego człowieka i podjęcie tego ryzyka. Bo w sumie każda relacja jest swego rodzaju ryzykiem, że narazimy się na zranienie, że ktoś nas skrzywdzi. W budowaniu przyjaźni jest ważna również szczerość, nie tylko wobec drugiej osoby, ale wobec samej siebie. Ważna jest szczera i otwarta komunikacja.

Bo przyjaźń to nie jest głaskanie po głowie i zamiatanie niewygodnych tematów pod dywan – to szczera rozmowa oparta na szacunku do drugiego człowieka. Przyjacielowi nie zależy na tym, żeby nas skrzywdzić tylko, żeby w bezpiecznych warunkach powiedzieć o tym, co robimy źle, albo że idziemy w złym kierunku. Zwraca nam uwagę na coś, czego możemy nie widzieć. Ale nie ocenia.

Posiadanie przyjaciela sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Czerpiemy siłę do stawiania czoła wyzwaniom, które przed nami stawia życie. Świadomość, że mamy obok siebie kogoś, na kogo możemy liczyć, przy kim możemy być sobą, możemy się śmiać i płakać jest w dzisiejszych czasach bezcenne.

Wysiłek włożony w budowanie przyjaźni jest również pracą nad siłą własnego charakteru. Wraz z umacnianiem się relacji poznajemy też siebie, a tego nikt nigdy nam nie zabierze.

Jak Wy dbacie o swoje przyjaźnie? Czym są dla Was?

Marta Kobińska

Autorka, trenerka mentalna kobiet, mentorka i właścicielka marki Piasek w Butach. Entuzjastka życia na własnych warunkach. Wspiera kobiety w zmianie i dążeniu do bycia najlepszą wersją samej siebie. Mieszka w Warszawie, ma dwójkę dzieci i pięć kotów syberyjskich. Uwielbia czytać, słuchać muzyki i chodzić na koncerty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

w-Centrum