Graficzka Anna Materska o swojej pasji artystycznej, dzieleniu się sztuką i dawnej nienawiści do… grafiki komputerowej.

Stwierdzenie, że wszystko się dzieje po coś, u mnie jest jak najbardziej możliwe. Nie zliczę, ile było sytuacji w moim życiu, które miały bardzo gruntowny wpływ na moje decyzje i wybory. W tym moja decyzja o zostaniu grafikiem komputerowym. Zawód, w którym nigdy się nie widziałam i był czymś nie do pomyślenia w mojej głowie.

Odkąd pamiętam, moim marzeniem było zostać projektantką mody i torowałam drogę, by osiągnąć swój cel. Najpierw od kursów z rysunku i malarstwa, następnie plenery malarskie, poprzez klasę plastyczną w liceum aż dostanie się na wymarzone studia, jakim był Wydział Tkaniny i Ubioru na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.

Jak to się mówi: Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach.

Zderzenie z rzeczywistością na studiach było bardzo bolesne. Kocham modę, ale okazało się, że to nie jest coś czym mogłabym zająć się na co dzień. Zaczęłam szukać innych rozwiązań i ASP daje bardzo dużo możliwości w tym temacie. Można przejść się gościnnie na inne specjalizacje, na inne wydziały, podpatrzeć, popróbować, porozmawiać z innymi studentami lub profesorami. Uczelnia oferuje swoje programy graficzne ale także wymaga od swoich studentów znajomości tych programów niemalże od początku, co było dla mnie skokiem na głęboką wodę. Nie znałam żadnego.

Czułam się jakby po mnie przejechał się walec.

Z początku podchodziłam do tych programów jak pies do jeża. Po prostu tego nie cierpiałam, było za dużo nie zrozumiałych dla mnie rzeczy. Na pierwszym roku tworzyłam plakaty ręcznie na egzaminy, ale było mi po prostu wstyd, pokazując je obok innych, które były tworzone komputerowo i na tamten czas dla mnie były czymś niesamowitym. Zaczęłam się zastanawiać, jak powstaje reklama, jak tworzą się gazety, w jaki sposób zdjęcia są obrabiane. Do czasu.

W pewnym momencie w akcie rozpaczy poprosiłam koleżankę o pomoc przy pewnym projekcie. Była to koleżanka, którą widywałam na korytarzach uczelni i może ze dwa razy z nią rozmawiałam. Ale objaśniła mi program Photoshopa w taki sposób, że dosłownie mnie olśniło, otworzyła mi klapki, rozwiązała mi wszystkie problemy, mało tego nadała mi kierunek w moim życiu.

Dzięki niej miałam nową pasję i nowy cel w życiu i podjęłam decyzję o przejściu na inne studia po ukończeniu studiów licencjackich na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Zdecydowałam się na Polsko-Japońską uczelnię  w Warszawie i które ukończyłam, znajdując pracę w zawodzie. Stałam się grafikiem komputerowym.

W swoją pracę wkładam serce i duszę; po drodze straciłem rozum.
 – Vincent van Gogh

Ilość specjalizacji, kierunków i studiów artystycznych wykazuje jedno. Sztuka jest nieskończenie nieograniczona i nie kończy się ona na malarstwie. Można wznosić wspaniałe budowle architektoniczne, zadbać o krój pisma, wypełnić przestrzeń kreatywnością, tworzyć fantastyczne postacie w 3D do gier komputerowych.

A jednak na zajęciach z plastyki rozmowy się kończą na malarstwie, rzeźbie i architekturze. Większość ludzi nie ma pojęcia o tym jak sztuka potrafi być wszechstronna, jak wymaga czasu, kreatywności jak i tego, że do stworzenia tego potrzebny jest cały proces twórczy. Trzeba przejść przez masę błędów i porażek, by odnieść sukces.

Dlatego całą swoją wiedzę i pasję włożyłam w bloga aneczkajestem.pl, na którym dzielę się sztuką od podszewki. Stanie się ona przystępna dla wszystkich i pokaże, że sztuka nie jest tak straszna, nudna i nieprzystępna jak ją malują. Marzę o dzieleniu się nią ze wszystkimi, także wśród artystów, którzy być może mają opory się pokazać, wstydzą się pokazać swoją twórczość. Że jest ona dla wszystkich, także dla Ciebie. Tak. Dobrze czytasz. Nawet dla Ciebie bez przysłowiowego talentu artystycznego.

Pomogę Ci odkryć, że Ty także możesz działać twórczo.

Pokażę Ci, że historia sztuki nie musi być nudna.

Pozwól mi zabrać Cię w świat artystów!

To jak? Dołączasz się do mnie?

Zapraszam Cię na mój blog: aneczkajestem.pl. Odwiedź też mój profil na Instagramie.

aneczkajestem
Anna Materska, foto. Ania Ulanicka

Autorka: Anna Materska

W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

w-Centrum