Wyplecione marzenia Aleksandry Karczewskiej

Przygodę z rękodziełem rozpoczęłam na poważnie w kwietniu ubiegłego roku. W rzeczywistości jednak było mi ono bliskie już od wielu lat. W przeszłości wykonywałam już kwiatki z krepiny czy bransoletki z muliny, później również kolczyki z koralików, aniołki z masy solnej i wiele innych rzeczy, takich jak słodkie drzewka i bukiety z cukierków oraz różne ozdoby i przedmioty codziennego użytku przystrajane techniką decoupage.

Większość z wykonanych przeze mnie przedmiotów powstawała jako osobiste prezenty, którymi chciałam obdarowywać bliskie mi osoby.

Sytuacja pandemii i specyficzny stan zawieszenia, który ze sobą przyniosła, skłoniły mnie do rozpoczęcia czegoś zupełnie dla mnie wcześniej nieodkrytego. Była to decyzja spontaniczna, niewynikająca z sytuacji materialnej czy kryzysu.  

Po prostu, któregoś dnia poczułam potrzebę stworzenia czegoś nowego, może pięknego, a już na pewno czegoś tylko i wyłącznie zrobionego od podstaw przeze mnie. Tak powstał pierwszy anioł. Nie był idealny, a jednak otworzył nową drogę w moim życiu.

Bardzo szybko odkryłam też, że jest to dla mnie najlepsza forma relaksu. I tak zaczęły powstawać pierwsze wyroby.

Materiał, który wybrałam to bawełniany sznurek. Decyzję taką podjęłam z kilku powodów: jest to surowiec, który można wykorzystać ponownie, więc jeżeli uznaję, że wygląd jakiegoś nowego przedmiotu mi nie odpowiada, mogę zawsze zrobić kolejny, na podstawie tego samego materiału. Poza tym jest to bardzo ekologiczny towar, naturalny, który łatwo ulega degradacji, więc dobrze się czuję z tym, że mam wkład w ochronę naszego ciągle degradowanego środowiska.

Takim sposobem, przy stosowaniu metody prób i błędów, zaczęły powstawać moje wyroby. A jest ich coraz więcej – obecnie  wykonuję: anioły, anielskie skrzydła, personalizowane rodzinki, torebki, sowy, hamaki dla kotów, drzewa życia z chrobotkiem, makramy, kwietniki, łapacze snów, lampiony, breloki, zakładki do książek, podkładki pod kubki, girlandy, obrazki i doniczki z mchem chrobotkiem czy obrazki z makramą.

Moja spontaniczna  potrzeba tworzenia przerodziła się w stałe zajęcie. Najpierw zaczęłam otrzymywać zamówienia od rodziny i przyjaciół, po czym „drogą pantoflową” moimi rękodziełami zainteresowały się następne osoby.

Bardzo szybko musiałam też pomyśleć o stworzeniu swojego miejsca na platformie Facebook – handmadebyola, dzięki której moje rękodzieło miało większy odbiór. Dzisiaj swoją pracę muszę dobrze i logicznie planować, żeby zdążyć z ciągle powiększającymi się zamówieniami. Przynosi mi to ogromną radość. Bo czy praca, którą się kocha, jest pracą? Uwielbiam to, że sama jestem sobie sterem, że przynoszę radość swoim odbiorcom a to wszystko sprawia, że mam niezmierną potrzebę tworzenia ciągle nowych przedmiotów.

Inspiracje czerpię z tego, co otacza mnie na co dzień. Wystarczy, że pójdę na spacer do lasu, znajdę ładny patyk i już wiem, że może on stać się elementem makramy. Często widzę też piękne przedmioty, które są zrobione z tworzyw sztucznych, staram się wówczas odzwierciedlić je, tworząc podobne ze sznurka. Jedno jest pewne, żaden z moich produktów nie jest taki sam.

Mogą być do siebie zbliżone, bo często zdarza się, że ktoś zamawia na przykład „takiego samego” aniołka, ale tak naprawdę nigdy nie są identyczne. Zawsze są między nimi różnice, może małe, nieistotne, ale jednak nadające unikalności i oryginalności.

Każdego dnia pamiętam również o tym, że gdyby nie mój mąż i jego całkowite wsparcie, nie mogłabym tak bardzo się realizować. To dzięki jego zachęcie i zachwytowi nad tym co robię oraz temu, że dużo czasu poświęca na zabawę z córką, mogę każdego dnia w pełni wchodzić w rolę kobiety pracującej i jednocześnie szczęśliwej.

Aleksandra Karczewska, twórczyni i właścicielka marki Handmade by Ola – jej prace znajdziecie tutaj – handmadebyola, a jak widać, oferta obejmuje też różne cuda dla Waszych milusińskich! 🙂

W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

w-Centrum