Jak zacząć medytować

Czas „lockdown’ów” sprawił, że zaczynamy szukać pasji i hobby. Zaczynamy próbować nowych rzeczy. A wszystko po to, by zadbać o zdrowie naszego umysłu. Morsujemy, gotujemy, malujemy, rozciągamy się, medytujemy. Ty też lubisz doświadczać? Postanowiłaś spróbować medytacji, ale nie wiesz, jak zacząć? Przeraża Cię siedzenie w ciszy? Nie wyobrażasz sobie jak można przestać myśleć i nic nie robić? Przecież jesteś przyzwyczajona do ciągłego działania, rozwiązywania problemów i analizowania.

Po co medytować?

Zanim zaczniesz, odpowiedz sobie na pytanie: Po co chcesz to robić?

– chcesz spróbować i zobaczyć czy to dla Ciebie?

– szukasz sposobu, by skupić się na tu i teraz?

– chcesz przestać się stresować?

– zależy Ci na poprawie relacji?

– masz kłopoty podejmowaniem decyzji?

– bo Ci się nudzi?

– bo to to trendy?

Istotne jest, by wiedzieć co nami kieruje. Pozwoli Ci to wytrwać i wypracować nowy nawyk.

Miej świadomość, że zaczynając medytacje nie od razu doświadczysz kojącego spokoju i oderwania od rzeczywistości. Ile zajęła Ci nauka jazdy samochodem? Nauczyłaś się w jeden dzień? Czy potrzebowałaś więcej czasu? Ile zajęła Ci praktyka swobodnej jazdy?

Tak samo jest z każdym nowym nawykiem. Najpierw sprawdź się, czy ta aktywność daje Ci przyjemność. Potem zacznij uczyć się, jak to robić. Ćwiczyć metodą prób i błędów. Po nauczeniu się podstawowych czynności, wprowadź je w życie i zaczynij praktykować. Po kilku miesiącach nabierzesz swobody i wprawy.

Jak zacząć medytować?

Zaczynając praktykę medytacji, skup uwagę w pierwszej kolejności na oddechu. Wydawało by się, że umiemy oddychać. Przecież oddech towarzyszy nam w każdej sekundzie. A zwracasz uwagę jaki ten oddech jest? Oddychasz pełną piersią, czy twój oddech jest płytki jak kałuża po deszczu?

Skupiając się na oddechu uczysz się uważności w chwili obecnej. Twój umysł wyłączy wszystkie inne czynności i po prostu będzie. Wydaje się proste, lecz wymaga wytrwałości i praktyki. Nie rezygnuj. To dopiero początki.  

By medytować potrzebujesz tylko wygodnego, spokojnego miejsca i chęci. Nawet nie potrzebujesz narzucać sobie limitu czasowego. Możesz rozpocząć od 1, 3, 5 czy 10 minut.

Nauczycielka medytacji Sharon Salzberg mówi: „Jeden z moich nauczycieli medytacji powiedział, że najważniejszym momentem w twojej praktyce medytacyjnej jest moment, w którym usiądziesz, aby to zrobić”. Podjęcie decyzji jest tu kluczowe.

Możesz usiąść na krześle, możesz siedzieć, jak w przedszkolu, z nogami skrzyżowanymi. Wybierz taką pozycję, by było Ci wygodnie. Zamknij oczy i skup się na oddechu. Możesz liczyć wdechy i wydechy. Łatwiej będzie Ci utrzymać uwagę. Poczuj swój oddech. Może zdarzyć się tak, że myśli zaczną się gromadzić w nadmiarze. Zaczniesz rozmyślać dlaczego szef dzwonił, po co kolega chce porozmawiać na osobności, powinnam wczoraj poćwiczyć, muszę zapłacić rachunki, nie mam czasu siedzieć spokojnie, mam coś do zrobienia.

Nie oceniaj, czy do to dobrze czy źle. Bądź ich świadoma. One są. Świadomie wróć do liczenia oddechów.

Kiedy poczujesz, że chcesz skończyć. Pomału otwórz oczy. Nie zrywaj się na równe nogi. Posiedź jeszcze chwile w tym stanie. Zacznij zauważać jakie dźwięki pojawiają się w otoczeniu. Zobacz, jak się czuje Twoje ciało. Gdzie czujesz napięcia. A może odczuwasz ból. Bądź obserwatorem swojego ciała i tego co czujesz.

Najlepsze w medytacji jest to, że nie istnieje tu ani dobra, ani zła praktyka. Najważniejsza jest świadomość i moment skupienia na oddechu.

Ćwicz wytrwałość

Rezultaty jakie mamy w życiu, w 95% są wynikiem naszych programów. Czyli tego co mamy zakodowane w podświadomości. Kody te powodują często, że wracamy do starych zachowań. Ostatecznie otrzymując te same rezultaty. Miałaś czasem tak, że zmieniałaś kilka razy partnera i każdy związek kończył się w ten sam sposób? Zmieniałaś pracę, a w rezultacie byłaś tak samo nieszczęśliwa, jak w poprzedniej? Niech nas to nie dziwi, działając na autopilocie wracasz do starych nawyków i zachowań.

Jest sposób na zmianę tego, lecz wymaga to pracy z Twojej strony. Oto co możesz zrobić:

– umieść „pod ręką” coś co przypomni Ci o ćwiczeniu medytacji. Może to być nawet karta z napisem „codziennie ćwiczę medytację”.

– co jakiś czas odświeżaj kartki lub te przypominki, bo mózg szybko przyzwyczaja się i po tygodniu przestaje zauważać nowości w otoczeniu. Bez tego finalnie odpuścisz i przestaniesz medytować.

– możesz zawrzeć ze sobą umowę, że jeśli np. zasiadasz do komputera bierzesz głęboki oddech zanim zaczniesz pracę. Każde celowe działanie, które przyciąga uwagę wzmocni twój mózg.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy jesteś nowa w medytacji, naturalne jest, że często pojawiają się pytania lub nawet wątpliwości. Oto lista, tych które najczęściej się pojawiają:

1) Jeśli jest mi niewygodnie, mogę zmienić pozycję?
Tak, wygoda i swoboda są najistotniejsze, by wytrwać.

2) Czy powinnam oddychać szybko, wolno czy pomiędzy?
Oddychaj w dowolny sposób. Taki który jest dla Ciebie najlepszy.

3) Czy moje oczy powinny być otwarte czy zamknięte? 
Żadnych sztywnych zasad. Spróbuj obu. Zależy, który sposób pozwoli Ci być bardziej uważną tu i teraz.

4) Jaka jest najlepsza pora dnia na medytację? 

Weź pod uwagę swoje możliwości: dzieci, zwierzęta domowe, pracę. Wybierz porę, kiedy masz kilka minut spokoju. Ważne by było to dziś, a nie jutro.  

5) Jaki strój wybrać?

Wygodny. Nie polecam obcisłych i uwierających ubrań, ponieważ zamiast skupić się na oddechu, twoja uwaga będzie wędrowała do tych właśnie miejsc.

6) Co zrobić z rękoma?

Jeśli znajdziesz dla siebie wygodną pozycję, istotne jest by mieć proste plecy a ręce niech luźno spoczywają na kolanach.

7) Co, jeśli usnę?

Na początku może się tak zdarzyć. Umysł myli „wyłącznie myślenia” ze snem. Zwróć uwagę, by siedzieć, a nie leżeć, medytować za dnia, nie zaś przed samym spaniem oraz medytować przy uchylonym oknie.

8) Czy to jest sprzeczne z wiarą katolicką?

Medytacja nie jest z natury religijnym odłamem. To umiejętność, a nie system wiary. Medytujesz, by lepiej zrozumieć siebie i zwiększyć efektywność swojego umysłu. Medytacja istnieje od tysięcy lat i praktykują ją ludzie różnych kultur i środowisk.

Łatwo jest zacząć. Ile razy na początek nowego roku albo od poniedziałku zaczynałaś dietę, ćwiczenia, czytanie książek? Pewnie było kilka takich sytuacji. Jak długo wytrwałaś?  Z czasem motywacja słabnie a zaangażowanie wypala się.

Zadaj sobie ważne pytanie: dlaczego chcesz to robić? Jeśli Twój cel powoduje u Ciebie dreszcze, prawdopodobnie wytrwasz w postanowieniu.

Medytacja jest umiejętnością, której należy się nauczyć, przećwiczyć i opanować. Umiejętność można opanować tylko poprzez wypracowanie nawyku. Im dłużej będziesz praktykować medytację, tak jak potrafisz, tym lepiej zrozumiesz, jak działa Twój umysł.

To Ty decydujesz co chcesz robić, by mieć zdrowsze i szczęśliwsze życie.

Edyta Barcińska-Ochab

O Autorze:

Edyta Barcińska-Ochab, certyfikowany trener, coach, facylitator z kilkunastoletnim stażem. Od niedawana pracuje z Bobem Proctorem rozwijając swoje umiejętności jako Trener Mentalny. Twórczyni projektu Pełnia życia przez 365 dni – https://www.facebook.com/edytamarcelina365. Od 2008 roku zajmuje się szkoleniami z zakresu sprzedaży, komunikacji i rozwoju osobistego. Swoje doświadczenie zdobywała współpracując z dużymi korporacjami międzynarodowymi, sprzedając nieruchomości oraz prowadząc własną działalność gospodarczą. Lubi wyzwania, propaguje ruch-podróżując i wędrując po górach. Kocha konie, psy, a od niedawna także koty. Fascynuje ją medycyna naturalna i tajniki podświadomości.

W-Centrum

Na portalu prezentujemy tematy związane z pasjami, sztuką, zawodami kreatywnymi, rękodziełem, ginącym rzemiosłem, ale także z obszaru social media i sektora NGO, wraz z jego uwarunkowaniami prawnymi, możliwościami jakie stwarza, oraz prezentacją ciekawych inicjatyw z tego obszaru. Zapraszamy do współpracy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

w-Centrum