Port sztuki

Pół roku samotnej podróży fotografa Alexandra Khimushina

Pół roku samotnej podróży fotografa Alexandra Khimushina

Australijski fotograf Alexander Khimushin odwiedził 84 różne kraje, w ciągu 9 lat swoich podróży. Trzy lata temu, zainspirowany ideą dokumentowania odległych kultur, zanikających z powodu postępującego procesu globalizacji, rozpoczął projekt pod nazwą The World in Faces. W ramach jego poszukiwał małych grup mniejszości etnicznych na całym świecie, wykonując niesamowite portrety fotograficzne, uwieczniające ich kulturę.

(więcej…)
Podziel się tym artykułem!
Czy to mysz?!

Czy to mysz?!

Anastasia Zharkova z Moskwy od ponad 10 lat zawodowo zajmuje się filcowaniem zabawek z wełny. Uwielbia formy miniaturowe i takie tworzy najczęściej – zwierzątka, które wychodzą spod jej rąk mają od kilku do kilkunastu cm. Do ich wykonania używa najwyższej jakości wełny merynosów australijskich i nowozelandzkich. Wszystkie części tych kolekcjonerskich zabawek, jak łapki, ogony i tułowia mogą się zginać, są bowiem osadzone na drutach. Figurki mogą więc stać, siedzieć, można nadawać i zmieniać im pozycje.

(więcej…)
Podziel się tym artykułem!
Miniaturowy świat Kiyomi

Miniaturowy świat Kiyomi

Japońska artystka Kiyomi, pasjonuje się ręcznym tworzeniem miniaturowych mebelków i akcesoriów w stylu vintage. Wykonywane przez artystkę, całkowicie handmade mikroskopijne przedmioty stylizowane są zgodnie z modą XVIII wieku.

(więcej…)
Podziel się tym artykułem!
Rękodzieło – a zero waste, upcykling i filozofia slow – life

Rękodzieło – a zero waste, upcykling i filozofia slow – life

W Polsce coraz częściej słyszymy o trendach takich jak slow-life, zero waste czy upcykling. To dzięki nim możemy dążyć do lepszego zagospodarowania odpadami, czynić świat lepszym i czystszym. Śmieci to obecnie problem globalny, jednak kierując się tymi ideami możemy pomóc i odciążyć Matkę Naturę. A jak się to ma do rękodzieła?

Zaraz wszystko wytłumaczę, jednak na początek trochę teorii.

Czym jest zero waste?

W dosłownym tłumaczeniu zwrot ten oznacza „brak śmieci”. Głównie zamysł nurtu jest taki, aby w swoim życiu generować jak najmniejszą ilość odpadów. Ciężko jest ograniczyć wytwarzanie śmieci do zera, jednak małymi krokami możemy osiągnąć naprawdę sporo. Np. sam fakt, że na zakupy chodzimy z materiałową torbą, w domu używamy pojemników wielokrotnego użytku, czy też pijemy wodę filtrowaną z kranu, zamiast kupować wodę butelkowaną. Zero waste mocno związane jest z filozofią slow-life i recyklingiem. Każdy odpad można wykorzystać ponownie, każdy można przerobić na coś użytecznego. Ogranicza nas tylko wyobraźnia i chęci 🙂

Slow – life, czyli żyjmy wolniej

To idea, która cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Głównym jej nurtem jest rezygnacja z codziennego pędu i stawianie na relacje międzyludzkie. Zgodnie z tą filozofią, z każdej chwili powinniśmy czerpać radość i cieszyć się z małych rzeczy. Rezygnacja z nadmiernego konsumpcjonizmu dla samego „ mieć”, a nie poparta realnymi potrzebami to jedna z rzeczy, którą możemy zrobić dla otaczającego nas świata. Idea ta dotyka każdej płaszczyzny naszego życia i tak np. slow-fashion mówi o rezygnacji z nadmiernego kupowania ubrań, zwłaszcza tych wyprodukowanych na dalekim Wschodzie. Ich metody wytwarzania i wykorzystywanie nieletnich do pracy są przerażające.

Upcykling, czyli drugie, lepsze życie śmieci

To taki recykling na wyższym poziomie. Głównym założeniem tej filozofii jest to, że oprócz „odpadu”, który możemy przerobić i dać mu drugie życie, to dodatkowo rzecz ta nabiera nowej, większej wartości niż miała poprzednio. Różnica między recyklingiem a upcyklingiem jest subtelna, jednak można ją zauważyć przy konkretnych przykładach wykorzystania odpadu. Recykling powiązany jest bardziej ze skalą przemysłową, gdzie podczas różnego rodzaju technologii odzyskujemy dany materiał i możemy wykorzystać go ponownie, np. szkło czy papier. Z kolei upcykling to nurt, w którym zapewne specjalistkami były nasze babcie, które potrafiły z niczego zrobić coś naprawdę pięknego. W tym nurcie najważniejsze jest nasze nastawienie, jak i kreatywność. Spotkać możemy go w meblarstwie, wnętrzarstwie, a także w modzie.

Modne idee, a rękodzieło

Nie od dziś wiadomo, że rękodzieło równa się kreatywność. Zgodnie z definicją, rękodzieło to produkt unikatowy, niemasowy, wytworzony ręcznie, posiadający walory estetyczne. Tak więc kierując się opisywanymi wyżej ideami, starajmy się wykorzystywać przedmioty na 200%.

Oto kilka przykładów jak w kreatywny sposób można wykorzystać rzeczy, które planowaliśmy wyrzucić.

Stare grabie, jako kuchenny wieszak foto. Pinterest
Torba na zakupy z koszulki foto. Pinterest
Szafka łazienkowa z maszyny do szycia foto. Pinterest
Łóżko z palet foto. Pinterest
Półka z gitary foto. Pinterest

Podziel się tym artykułem!
Malarstwo Sylwii Gromackiej – Staśko: kolorowy dar

Malarstwo Sylwii Gromackiej – Staśko: kolorowy dar

Sylwia Gromacka – Staśko urodziła się i mieszka w Droszkowie koło Zielonej Góry. Jej prace czarują kolorami i zapraszają w inny świat. Od kilku lat malarka kojarzy się zielonogórzanom z barwnymi plakatami i banerami, które ozdabiały znane w całej Polsce Winobranie. W twórczości artystki znajdziemy jeszcze więcej nawiązań do regionalnej tradycji, ale o tym za chwilę.

(więcej…)
Podziel się tym artykułem!
Ceramika GAIA – ukłonem w stronę barwnej biżuterii

Ceramika GAIA – ukłonem w stronę barwnej biżuterii

Do świata ceramicznych fantazji Gaia – ceramika, pełnego kolorów, różnorodnych faktur i niezliczonych możliwości kreatywnych zapraszają Was dziś Katarzyna i Paweł Tynor, twórcy i właściciele tej marki, którzy od 5 lat lepią i ozdabiają różnorodne dekoracje ceramiczne. Największym zainteresowaniem Pani Katarzyny cieszy się biżuteria modowa, duża i barwna. Piękne, niesamowicie żywe kolory naszyjników Gaia czynią je wyjątkowymi i przyciągającymi uwagę dodatkami na różne okazje.

(więcej…)
Podziel się tym artykułem!
Lalki rodem z bajki, autorstwa Anny Fadeevej

Lalki rodem z bajki, autorstwa Anny Fadeevej

Anna Fadeeva, z miasta Chmielnicki na Ukrainie tworzy autorskie, kolekcjonerskie lalki artystyczne. Lalki niezwykłe, baśniowe, tajemnicze. W większości są to postaci, czasem jednak zdarzają się zwierzęta, jak np. królik Edward, którego historia opowiada o niesamowitej podróży, o miłości i rozstaniu, o oczekiwaniu, cudach i o tym, że wszyscy podróżujemy po drogach życia, spotykamy się, gubimy, uczymy kochać i odnajdujemy…

Pod marką Fadeeva Dolls&Embroidery artystka tworzy również oryginalną biżuterię – broszki i duże wisiory. Anna w swoich pracach używa wielu materiałów: jedwabiu, lnu, aksamitu, piór, koralików, skóry itd. Wszystkie jej dzieła są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, precyzyjnie wykończone, z mnóstwem detali. Przy wykańczaniu swych dzieł stosuje także haft artystyczny, haft na jedwabiu, złotniczy oraz rzadką i niezwykle precyzyjną technikę haftu Luneville.

Zdjęcia wykorzystane do przygotowania artykułu, pochodzą z serwisu. https://www.livemaster.com/piece-of-heart.


Podziel się tym artykułem!
W klimacie retro i barwach natury

W klimacie retro i barwach natury

Sofia Volkova z Rosji to bardzo kreatywna i utalentowana artystka. Tworzy biżuterię i akcesoria w bardzo ciepłym klimacie, w większości odwzorowując naturalne barwy otaczającej przyrody. Rękodzieło fascynowało ją od najmłodszych lat, jako mała dziewczynka tworzyła więc stroje lalkom, rysowała postacie modelek podglądając czasopisma o modzie. Jako dziesięciolatka była już uczennicą szkoły plastycznej, umie też już za sprawą mamy robić na drutach. W wieku 16 lat rozpoczęła studia na kierunku projektowanie mody.

I od tego momentu nie wypuściła już z dłoni igły i nici. Początkowo szyła sobie bardzo dużo ubrań, a po jakimś czasie spostrzegła, że najbardziej ciekawi ją wykańczanie odzieży i haft, niż samo projektowanie strojów i ich szycie. Dawało jej to ogromne pole dla wyobraźni – zwiewna falbana, nietypowy ścieg, czy dekoracyjne, obciągnięte materiałem guziki. Wykonywała też torebki i szale.

Następnie przyszedł moment na biżuterię. Sofia kocha małe formy, ciepłe, spokojne kolory, delikatne koraliki, barwy natury. Jej biżuteria, w której zdecydowanie królują broszki, jest więc utrzymana w takich klimatach. Każdy egzemplarz łączy w sobie wiele technik – szycie, ręczne tworzenie kwiatów, szydełkowanie, wyszywanie. Jak sama mówi o sobie Sofia – maleńkie koraliki w jej rękach potrafią ją wręcz zahipnotyzować.

W pracach Sofii liczą się detale- dziesiątki maleńkich koralików, warstwy, duża ilość dodatków, wszystko jednak połączone ze sobą w sposób nienachalny, delikatny, wprost zdjęcia jej biżuterii potrafią zachwycić tak, jak i sama biżuteria. idealny. Wypracowała własny styl, który trudno powielić, czy odtworzyć. Przykłada też wielką wagę do ekspozycji swoich dzieł.

Ponieważ uwielbia przedmioty vintage, z duszą, mające swoją historię – często wykorzystuje je jako atrybuty do sesji zdjęciowych, są wśród nich stare serwetki, dzbanuszki do kawy, czy choćby ulubiona pocztówka z 1926 roku, którą Sofia zakupiła w Petersburgu. Przez długi czas nie zwracała uwagi na stare, piękne pismo, aż w końcu przeczytała pełną smutku i tęsknoty za ukochaną osobą wiadomość.

Charakterystyczne także dla stylu Sofii jest użycie elementów metalowych w kolorach starego złota i miedzi, wyglądających w otoczeniu rustykalnych dodatków jakby pokryte były patyną czasu.

Zdjęcia wykorzystane do przygotowania artykułu, pochodzą z serwisu https://www.livemaster.ru/sonia18.


Podziel się tym artykułem!
error

Dołącz do Nas!

w- centrum